Nowy obelisk w Alei Dębów Katyńskich
access_time 2019-04-07 08:31:00
W Alei Dębów Katyńskich stoi już pamiątkowy kamień poświęcony Marianowi Wodzińskiemu, tarnowianinowi, lekarzowi, który w 1943 roku jako biegły sądowy pracował w Katyniu, przy ekshumacji ciał polskich oficerów. - Wielu z nich zidentyfikował i przez to przywrócił pamięci potomnych – mówi Bartłomiej Bieniasz, wiceprezes Zarządu Małopolskiego Oddziału Okręgowego PCK, koordynator przedsięwzięcia i pracownik Urzędu Miasta Tarnowa.

Kamień z tabliczką, upamiętniający Mariana Wodzińskiego, stanął obok poświęconego mu dębu, posadzonego w ubiegłym roku z inicjatywy związanych z Polskim Czerwonym Krzyżem tarnowskich mundurowych, reprezentujących służbę więzienną, straż pożarną i policję. Starszy sierżant sztabowy w stanie spoczynku Rafał Kapałka, aspirant Tomasz Burnat i aspirant sztabowy Paweł Klimek - prezesi klubów HDK PCK w swoich zakładach pracy są również pomysłodawcami ustawienia obelisku. Rada Miejska w Tarnowie podczas marcowej sesji podjęła uchwałę w tej sprawie.

Upamiętnienie doktora Mariana Wodzińskiego jest związane z obchodami przypadającego w tym roku stulecia Polskiego Czerwonego Krzyża. Marian Wodziński urodził się w Tarnowie 8 maja 1911 roku. Ukończył I Gimnazjum im. Kazimierza Brodzińskiego, był absolwentem Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego, na którym w 1937 roku uzyskał doktorat. W czasie II wojny światowej walczył w szeregach Armii Krajowej. W kwietniu 1943 roku, po odkryciu przez Niemców grobów w Katyniu, na prośbę Zarządu Głównego PCK, rozpoczął pracę jako biegły sądowy, kierujący pracami Komisji Technicznej PCK. Zidentyfikował ponad 2,8 tysiąca ciał i mimo nacisków nie zgodził się na podpisanie żadnego dokumentu, który mógłby zostać użyty w politycznej rozgrywce między Niemcami i Rosją czy posłużyć fałszowaniu wydarzeń katyńskich. Praca przy ekshumacjach katyńskich przesądziła o jego dalszych losach. Został aresztowany przez NKWD, po zwolnieniu z aresztu ukrywał się, był przez ówczesne władze ścigany listem gończym, ostatecznie potajemnie opuścił Polskę. Zamieszkał w Wielkiej Brytanii, gdzie opublikował raport ze swojej pracy w Katyniu, stanowiący jeden z najistotniejszych dowodów zbrodni katyńskiej. Nie mógł wrócić do Polski, zmarł w Liverpoolu w 1986 roku. Urna z jego prochami została sprowadzona do kraju; jest pochowany w grobowcu rodzinnym na Cmentarzu Starym w Tarnowie.

Obelisk nieodpłatnie wykonała tarnowska firma kamieniarska. Oficjalne odsłonięcie zaplanowane jest na najbliższy wtorek, 9 kwietnia. Uroczystości rozpoczną się o godzinie 11:00 Mszą świętą w kościele pw. Chrystusa Dobrego Pasterza. Następnie uczestnicy w asyście pocztów sztandarowych przejdą przed pomnik.

Komentarze...