Dwa śmiertelne wypadki motocyklistów w dwa tygodnie. Przegląd prasy
access_time 2019-06-12 09:41:00
Już w tym roku, mimo że sezon nadszedł z opóźnieniem, na drogach miasta i powiatu policja odnotowała 6 wypadków z udziałem motocyklistów, dwóch z nich nie żyje. To fatalny początek, ale być może limit tragedii na ten rok został już wyczerpany... Zapraszamy na cotygodniowy przegląd prasy.

W dzisiejszym wydaniu tygodnika "Temi" możemy przeczytać m.in. o dwóch śmiertelnych wypadkach motocyklistów w ciągu dwóch tygodni:

  • W Tarnowie giną motocykliści

W przeciągu zaledwie kilkunastu dni w Tarnowie w wypadkach poniosło śmierć dwóch młodych motocyklistów. Policja bada przyczyny obu tragedii, ale niezależnie od tego, co ostatecznie ustali, bez wątpienia jest problem. Jak wynika nawet z prostych obserwacji, część motocyklistów, siadając na szybkie maszyny zupełnie traci głowę, ale też wielu kierowców innych pojazdów popełnia wobec nich błędy, które doprowadzają do wypadków. Największym jednak niebezpieczeństwem jest ciągle jest brak wyobraźni, brawura i nadmierna prędkość, którą upajają się amatorzy jednośladów.

  • Bezrobocie spada, pokazały to tarnowskie Targi Pracy

W tegorocznych Targach Pracy udział wzięło 66 wystawców, w tym 55 pracodawców z lokalnego rynku i spoza regionu, siedem agencji zatrudnienia oraz instytucje wspierające rynek pracy. Liczba wystawców była podobna jak w latach poprzednich, z kolei liczba odwiedzających, przekraczająca dawniej trzy tysiące osób, teraz wyraźnie spadła. Rosną natomiast wymagania osób poszukujących pracy, dotyczą one przede wszystkim wyższego wynagrodzenia, ale też lepszych warunków pracy.

  • Mniej reklam, więcej przestrzeni?

Miejscy urzędnicy doliczyli się w Tarnowie ok. 30 tys. różnego rodzaju reklam. Te mniejsze zasłaniają budynki, te większe – spore fragmenty miejskiego krajobrazu. W uporządkowaniu reklamowego chaosu pomóc ma tzw. uchwała krajobrazowa, której projekt trafił właśnie do konsultacji społecznych. Jeśli wejdzie ona w życie, w całym Tarnowie nie będzie można np. umieszczać banerów reklamowych, a  z centrum znikną billboardy.

 

Z kolei w najnowszym wydaniu "Gazety Krakowskiej" m.in. o nowych ustaleniach prywatnego detektywa w sprawie śmierci Grażyny Kuliszewskiej z Borzęcina:

  • Kuliszewską zabiło uderzenie w głowę?

Bartosz Weremczuk, detektyw wynajęty przez męża zaginionej w styczniu Grażyny Kuliszewskiej, opublikował nowe informacje na temat okoliczności śmierci kobiety. Wynika z nich, że podczas sekcji zwłok stwierdzono u niej uszkodzenia czaszki. Weremczuk ujawnił też, że niedaleko domu, z którego miała wyjść Grażyna Kuliszewska, odbywała się "zakrapiana impreza". "Uczestnikami byli m.in jej znajomi i jeden członek rodziny... Co najmniej jeden uczestnik imprezy pozostawał w wielomiesięcznym konflikcie ze zmarłą" - uważa detektyw.

  • Komarów jest tak dużo, że nie dają żyć

Plaga komarów daje się we znaki mieszkańcom regionu. Najgorzej jest na Powiślu, gdzie ludzi i zwierzęta atakują całe chmary tych dokuczliwych owadów. Zatrzęsienie komarów to pokłosie majowych ulew, skutkiem których były liczne zatoiska i rozlewiska wody, w których mnożyły się owady. Samorządowcy wysłali już do wojewody wniosek o sfinansowanie odkomarzania z funduszy rządowych.

  • Jest tak gorąco, że szkoły decydują się skracać lekcje

Z możliwości skrócenia lekcji o kwadrans korzysta już Szkoła Podstawowa nr 3 i Zespół Szkół Technicznych w Mościcach. Taka sytuacja potrwa do czasu ustąpienia upałów.

Komentarze...