67-latek ciężko poparzony w pożarze traw
access_time 2019-06-28 05:03:00
O tym jak ogromnym żywiołem jest ogień przekonał się 67-letni mieszkaniec Borzęcina. Mężczyzna chcąc ugasić pożar nieużytków, doznał poparzeń ciała. Policjanci wyjaśniają jak doszło do pożaru.

W środę, 26 czerwca po godzinie 16.00 policjanci otrzymali informację o rannym mężczyźnie w miejscowości Borzęcin. Okazało się, że 67-letni mieszkaniec Borzęcina próbował ugasić palące się nieużytki. Panująca wysoka temperatura oraz suche trawy sprawiły, że nie trzeba było długo czekać i pożar zaczął rozprzestrzeniać się bardzo szybko. W takich warunkach opanowanie żywiołu jest naprawdę trudne. Mężczyzna jednak spróbował i w konsekwencji został poparzony. Gdyby nie kobieta, która przyszła mu z pomocą i odciągnęła 67-latka od ognia, historia ta mogłaby mieć tragiczny finał. Mężczyzna z oparzeniami ciała został zabrany przez Zespół Ratownictwa Lotniczego do szpitala. W wyniku pożaru spaleniu uległo około 40 arów nieużytków.

Pamiętajmy, że szczególnie w upalne dni nie jest trudno o wywołanie pożaru. Wyrzucony niedopałek papierosa czy wypalanie traw może nieść ze sobą poważne straty. Dodatkowo dym z palących się pozostałości roślinnych może ograniczać widoczność kierowcom poruszającym się po drogach, w skrajnych przypadkach przyczyniając się do zaistnienia wypadków drogowych. Niekontrolowany, podsycany wiatrem ogień może łatwo przenieść się na zabudowania czy tereny leśne, powodując duże straty. Ogień może być niebezpieczny także dla osób, które go wzniecają – wskutek działania płomieni lub dymu może dojść do poparzeń, a nawet śmierci.

Komentarze...