Fuszerka na "Kantorii"?
access_time 2019-07-05 13:44:00
Miesiąc po hucznym oddaniu do użytku Centrum Wypoczynku i Rekreacji „Kantoria”, mieszkańcy skarżą się na usterki. Nad wielką piaskownicą odpadają listwy oświetleniowe, wyłazi spod nich klej i ogólnie są źle przytwierdzone.

Centrum Wypoczynku i Rekreacji „Kantoria” zainaugurowało swoją działalność 1 czerwca z okazji Dnia Dziecka. Jest tam plaża, boisko do siatkówki plażowej, wypoczynkowe tarasy wykonane z porfiru, na których można zawiesić hamaki lub huśtawki, kontenerowy budynek z ogólnodostępną toaletą, a przy nowych chodnikach i alejkach stanęły ławki, kosze na śmieci i stojaki na rowery. Jest też oczywiście oświetlenie, które zaledwie miesiąc po oddaniu, już sprawia kłopoty. Z konstrukcji nad wielką piaskownicą od dłuższego czasu zwisa odklejona listwa oświetleniowa. Kiedy i w jaki sposób usterka zostanie zlikwidowana? Czy wykonawca zamontuje oświetlenie w inny, lepszy i bardziej trwały sposób, czy może po prostu ponownie je przyklei? Zadaliśmy te pytania dyrektorowi wydziału infrastruktury miejskiej, Rafałowi Nakielnemu, jednak nie uzyskaliśmy konkretnej odpowiedzi, ponieważ, jak się dowiedzieliśmy, wykonawca wciąż szuka idealnego rozwiązania. - Oświetlenie LED zostało zakwestionowane wykonawcy właśnie z powodu wadliwego montażu. Obecnie oczekujemy na przedstawienie do akceptacji od inspektora nadzoru konkretnego rozwiązania w tej sprawie - tłumaczy Rafał Nakielny. - Wykonawca w dniu dzisiejszym zapewnił że w przyszłym tygodniu przystąpi do usuwania wad w ramach obowiązującej gwarancji. 

Przypomnijmy, że zagospodarowanie Kantorii kosztowało ponad dwa mln złotych, z czego ponad 700 tysięcy złotych to dofinansowanie. Zapytaliśmy Rafała Nakielnego, co konkretnie pochłonęło najwięcej wydatków w tej kosztownej inwestycji? - Największym zakresem była realizacja przebudowy istniejących fundamentów na tarasy i wykonanie na nich nawierzchni z odzyskanej z ul. Krakowskiej kostki porfirowej oraz nawierzchni z desek kompozytowych. Kolejno wykonanie zaplecza kontenerowego wraz z sanitariatami - tłumaczy dyrektor Nakielny.- Cena europejska, ale standardy wykonania jak z Trzeciego Świata - komentują z kolei wypoczywający na miejskiej plaży mieszkańcy.

Komentarze...