Niebezpieczne miejsca do kąpieli. Przegląd prasy
access_time 2019-07-10 09:17:00
Rzeki Dunajec i Biała, wyrobisko pożwirowe w ośrodku "Katamaran" w Radłowie, Dwudniaki w Wierzchosławicach, czy staw "Kantoria" - od lat mają złą sławę, którą zawdzięczają nieprzewidywalnemu nurtowi, nieregulowanemu dnu, a przede wszystkim dużej ilości ofiar, które pochłonęły. Zapraszamy na cotygodniowy przegląd prasy.

W najnowszym numerze tygodnika "Temi" m.in. o miejscach do kąpieli, których należy się wystrzegać:

  • Tam, gdzie czyhają śmiertelne pułapki

Każdego roku w powiecie tarnowskim tonie latem po kilka osób. Zwykle dzieje się to w miejscach szczególnie niebezpiecznych, w których na ludzi zażywających kąpieli czekają śmiertelne pułapki. W okolicach Tarnowa jest kilka takich miejsc. Ratownicy z tarnowskiego WOPR ostrzegają przede wszystkim przed niezwykle zdradliwym Dunajcem. Tam prawie każdego roku ktoś tonie. Toną nawet ludzie, którzy byli przekonani, że są z wodą za pan brat. Może byli, ale nie w tej rzece, bo ona jest zmienna, nieprzewidywalna i nikt nie powinien jej lekceważyć. Nawet najlepsi pływacy. WOPR ostrzega też przed stawem w nowo powstałym ośrodku wypoczynkowym "Kantoria". W wybranych punktach glinianka "Kantoria" podobno ma kilkanaście metrów głębokości. Jednego roku utonęło tam dwóch mężczyzn.

  • Remont al. Solidarności przez cały lipiec

Remont nawierzchni drogi zawsze stanowi utrapienie kierowców, tym bardziej wtedy, gdy jest ona jedną z głównych ulic w mieście. Taką sytuację mamy obecnie w Tarnowie, gdzie na odcinku około 300 metrów alei Solidarności wymieniany jest asfalt i prowadzone są inne prace modernizacyjne. Dotychczasową warstwę asfaltu zdarto z nawierzchni drogi już jakiś czas temu, obecnie ma być wykonywana nowa. Kierowcy narzekają na wyboje w drodze i spowolnienie ruchu.

  • Czy TARR przetrwa?

Koszty wyższe od przychodów, strata za ubiegły rok wynosząca blisko 1 mln złotych, do tego niejednoznacznie oceniane decyzje dotyczące np. sprzedaży nieruchomości – z tak opisaną kondycją spółki zmierzyć się musi nowy zarząd Tarnowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego.

 

Z kolei w najnowszym wydaniu "Gazety Krakowskiej" m.in. o Ryszardzie Ścigale, który chciałby wyjść z więzienia po połowie wyroku:

  • Sąd nie wypuszcza Ścigały z więzienia

Sąd penitencjarny przy Sądzie Okręgowym w Krośnie negatywnie ustosunkował się do wniosku byłego prezydenta Tarnowa o warunkowe, przedterminowe zwolnienie z zakładu karnego. Skazany za przyjęcie łapówki Ryszard Ścigała odwołał się od tej decyzji i czeka na sierpniowe rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie.

  • Artystyczne centrum byłoby dawno gotowe, gdyby nie wilgoć

Na otwarcie nowe atrakcji turystycznej przy ul. Wałowej w Tarnowie trzeba będzie jeszcze poczekać. Opóźnia się bowiem budowa Multimedialnego Centrum Artystycznego i urządzanie placu obok renesansowej półbaszty. W piwnicach adaptowanych na siedzibę centrum, wciąż panuje tak duża wilgoć, że wstrzymuje się prace. 

Komentarze...