Teledysk z Tarnowem w tle. Podoba wam się?
access_time 2019-07-18 12:00:00
Od kilku dni w sieci można oglądać najnowszy teledysk młodego tarnowskiego muzyka, Karola Guta. Zdjęcia do klipu "Chodźmy nad staw" powstawały w najbardziej urokliwych zakątkach Tarnowa. Nagranie ma coraz więcej odsłon i pozytywnych komentarzy. Nie brakuje również opinii, że to dobry sposób na promocję miasta. A wam jak się podoba? Obejrzyjcie wideo i zobaczcie, jak powstawał klip.

24-letni Karol Gut do niedawna był wokalistą wrocławskiego zespołu Elementy. Przez ostatnie trzy lata mieszkał we Wrocławiu, a później w Krakowie, gdzie, pod okiem specjalistów, zdobywał wiedzę na temat głosu i zaczął komponować autorski materiał muzyczny. W międzyczasie w warszawskiej szkole Voice and More zdobył certyfikat trenera wokalnego. Obecnie mieszka w Zbylitowskiej Górze, gdzie właśnie zakończył pracę nad materiałem koncertowym. - Zamierzam zrealizować kilka muzycznych projektów właśnie w Tarnowie. Zapowiedzią kierunku mojej solowej kariery jest utwór "Chodźmy nad staw", do którego wraz z Emer Studio nakręciłem teledysk m.in. w moim rodzinnym mieście.

W klipie występuje dwójka dzieci - dziewczynka i chłopiec, podróżujących na rowerach po różnych zakątkach miasta i okolicy. Zdjęcia kręcono m.in. w zaułku katedralnym, na ulicy Wałowej, na Placu Sobieskiego i w Parku Strzeleckim, natomiast fragment nad stawami, w Komorowie.

- Wybrałem Tarnów ponieważ jestem z nim mocno związany, tu się urodziłem i wychowywałem się w jego sąsiedztwie. Gdy byłem dzieckiem rodzice zabierali mnie do Parku Strzeleckiego. Gdy byłem starszy Tarnów był miejscem spotkań ze znajomymi. Chodziłem do tarnowskiego liceum (IV LO) i tu stawiałem pierwsze muzyczne kroki. - tłumaczy Karol.

Praca na planie filmowym trwała zaledwie dwa dni, ale - jak mówi Karol - był to czas bardzo wytężonej pracy. - Dzięki profesjonalizmowi ekipy, zaangażowaniu dwójki młodych aktorów i ich rodziców udało się zrealizować plan w stu procentach. Pisząc scenariusz nie mogłem marzyć o lepszym efekcie końcowym. Za tło do miejskich scen posłużył nam Tarnów. Uważam, że to piękne miasto i tak też chciałem pokazać je w klipie. Mam nadzieję, że się udało. W drugiej części teledysku akcja przenosi się na łono natury. Sceny te zostały zrealizowane nieopodal Tarnowa - w Komorowie, na którego terenie znajduje się wiele urokliwych zakątków.

Fot. Magdalena Kołton

Komentarze...