Skutki burz w regionie: połamane drzewa, zerwane dachy i pożar stodoły
access_time 2019-07-22 08:42:00
Pracowitą niedzielę mieli strażacy po przejściu gwałtownych burz nad regionem. W Rzepienniku Marciszewskim wiatr zerwał dach jednego z budynków, w Zalasowej, Lubczy i Lubaszowej powalone drzewa blokowały drogi, a w Tarnowie zalany został wiadukt na ul. Gumniskiej.

W Tarnowie najpoważniejsze szkody woda wyrządziła na ulicy Marii Dąbrowskiej, która została wczoraj zamknięta – po podmyciu przepustu całkowicie zniszczony został fragment jezdni. Remont nawierzchni rozpocznie się już w poniedziałek rano. Kierowcy proszeni są o korzystanie z objazdów i omijanie ulicy Dąbrowskiej.

Woda zalała także przejazd pod wiaduktem kolejowym na ulicy Gumniskiej. Powodem było unieruchomienie, należącej do kolei, pompy zapewniającej odprowadzanie nadmiaru wody z kanalizacji burzowej. Co prawda, zarządcą wiaduktu i przepompowni jest kolej, jednak pracownicy Zarządu Dróg i Komunikacji oraz Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych od razu przystąpili do usuwania wody. Po około dwóch godzinach droga była przejezdna.

Z kolei w Falkowej, w gminie Ciężkowice, dziewięć jednostek straży pożarnej walczyło z pożarem stodoły, która zapaliła się najprawdopodobniej od uderzenia pioruna. Dramaturgii zdarzeniu dodawał fakt, że w bezpośrednim sąsiedztwie pożaru znajdował się budynek mieszkalny. Część strażaków walczyła z żywiołem, który trawił stodołę, a druga grupa zabezpieczała dom przed ogniem. Dzięki wysiłkom służb ratunkowych, budynek mieszkalny nie ucierpiał. Strat jednak nie dało się całkowicie uniknąć. W wyniku pożaru doszczętnie spłonęła stodoła, zginęło też sześć sztuk bydła i pies. Poważnie uszkodzone zostały też maszyny rolnicze. -Straty są ogromne. Działania zakończyliśmy po godzinie 22.30 - relacjonują strażacy.

Fot. OSP i MDP Ciężkowice

 

Komentarze...