Budki nie dla jerzyków? Przegląd prasy
access_time 2019-07-24 09:40:00
W dzisiejszym przeglądzie prasy m.in. o bezsensownej zdaniem niektórych, akcji radnego Tomasza Olszówki "budka dla jerzyka", o remontowanej kamienicy przy ul. Legionów, w której najprawdopodobniej siedzibę znajdą magistraccy urzędnicy z wydziałów przy Goldhammera, a także o wydłużających się kolejkach na oddziale neurochirurgii w szpitalu św. Łukasza w Tarnowie.

W najnowszym numerze tygodnika "Temi" m.in. o miejscach do kąpieli, których należy się wystrzegać:

  • Czy jerzyki polubią budki?

W Tarnowie akcja „budka dla jerzyka” zatacza coraz szersze kręgi. Najpierw miało być tylko 70 budek lęgowych, o które zadbał jeden z miejskich radnych, ale ostatecznie będzie ich znacznie więcej, gdyż do akcji dołączyli inni. Na fali tego entuzjazmu pojawiła się jednak rysa. Odezwały się głosy, że inicjatywa ta jest pozbawiona sensu, gdyż jerzyki… nie bytują w budkach. Mogą z nich skorzystać najwyżej szpaki, ale nie o to w tym wszystkim chodziło. Tak uważa m.in. Zygmunt Szych, tarnowski dziennikarz i ornitolog z zamiłowania: - To nie leży w naturze tych ptaków. Jeśli mamy na uwadze miasta, jerzyki zdecydowanie wybierają szczeliny, wydrążenia, rozmaite zakamarki itp. w budynkach, zwłaszcza wysokich, nie zaś przygotowane przez ludzi budki. - podkreśla Szych. - Przestudiowałem fachową literaturę, która potwierdza to, o czym mówię.

  • Dla kogo ta kamienica?

Kupiona przez magistrat na potrzeby urzędników kamienica przy ul. Legionów 14 w Tarnowie jest od kilku miesięcy remontowana. Całość niezbędnych prac okazała się na tyle kosztowna, że zadanie rozłożono na dwa etapy. Jeszcze w tym roku gotowe ma być przebicie łączące budynki przy ul. Mickiewicza 2 i ul. Legionów 14. Według bardzo wstępnych planów władz miejskich, pod nowym adresem swoją siedzibę znajdą wydziały obecnie mieszczące się w budynku przy ul. Goldhammera.

  • Chcemy pytać ludzi, co dołożyć do programowego „sześciopaku”

Grzegorz Schetyna wraz z politykami PO odwiedził w miniony weekend Małopolskę, w tym Tarnów i Wierzchosławice. Zaprezentowano program wyborczy „Szóstka Schetyny”, tłumacząc, na czym polega każdy jego punkt. Na Twitterze lider PO napisał, że prawie każdy mieszkaniec Tarnowa, z którym rozmawiał na ulicy, skarżył się na długie kolejki do lekarzy i niskie płace.

 

Z kolei tematem okładkowym najnowszego wydania "Gazety Krakowskiej" jest sprawa zatrzymania w Londynie męża Grażyny Kuliszewskiej z Borzęcina:

  • Mąż trafił do aresztu w Anglii. To on zabił?

Prokuratura czeka na ekstradycję do Polski Czesława K., męża Grażyny Kuliszewskiej, której ciało znaleziono 28 lutego w Uszwicy na terenie Bielczy. Wczoraj w Londynie odbyła się rozprawa w sprawie wydania mężczyzny stronie polskiej. Nie zapadło na niej żadne rozstrzygnięcie. Sąd odroczył postępowanie do 30 lipca.

  • Na zabieg u prof. Maciejczaka przyjdzie czekać cztery lata?

Wydłużają się kolejki do specjalistów w szpitalu św. Łukasza. W ostatnim czasie problem ten dotknął oddział neurochirurgii. Pacjenci się denerwują z powodu odsyłania ich z planowanych zabiegów. Problemy zaczęły się w 2018 roku, gdy Narodowy Fundusz Zdrowia wprowadził ryczałty za wykonywane zabiegi. W opinii ordynatora szpitala, prof. Andrzeja Maciejczaka realny czas oczekiwania na operację neurochirurgiczną to nawet cztery lata. Profesor twierdzi też, że efektem wprowadzenia ryczałtu było zmniejszenie finansowania szpitala o 30 milionów w skali roku, przez co kierowany przez niego oddział zaczął generować długi. Rzecznik szpitala uważa jednak, że podawane informacje o stanie finansów są nieprawdziwe, więcej pieniędzy dostała też neurochirurgia. 

Komentarze...