Agresywny staruszek znęcał się nad żoną i córką
access_time 2019-09-20 08:35:00
Policja zatrzymała 77-letniego zwyrodnialca, który regularnie znęcał się nad swoją żoną i córką. Po kilku latach męki kobiety wreszcie odważyły się zawiadomić policję o tym, co dzieje się w ich domu. Mężczyźnie grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.

77-letni mieszkaniec gminy Lisia Góra znęcał się nad swoją żoną i 52-letnią córką. Przez kilka ostatnich lat, mieszkające z nim pod jednym dachem kobiety przechodziły prawdziwą gehennę. Nadużywający alkoholu mężczyzna regularnie wszczynał awantury i niepokoił kobiety. W nocy nie pozwalał im spać, a za dnia odpocząć. Odnosił się do bliskich w sposób uwłaczający godności człowieka, stale krytykował i poniżał. Kontrolując ich życie, całkowicie je zdominował. Kierował również pod adresem żony groźby pozbawienia życia, więc kobieta obawiała się o swoje bezpieczeństwo. Ofiary przemocy domowej przez długi czas były bezsilne. Po latach życia w koszmarze, w końcu jednak zdecydowały się poprosić o pomoc policjantów. Policja zareagowała natychmiast. Wczorajszej nocy nietrzeźwy 77-latek został zatrzymany. Miał 1,5 promila alkoholu i prosto z domu trafił do aresztu w komisariacie. Dzisiaj usłyszy zarzut psychicznego znęcania się nad żoną i córką i zostanie doprowadzony do tarnowskiej prokuratury rejonowej. Policjanci będą wnioskować o zastosowanie wobec niego środków zapobiegawczych.

Przestępstwo znęcania się fizycznego lub psychicznego jest zagrożone karą więzienia od 3 miesięcy do 5 lat. W przypadku znęcania się ze szczególnym okrucieństwem, sprawca może trafić za kratki na 10 lat. Jeżeli udręczona ofiara przemocy targnie się na swoje życie, sprawcy grozi od 2 do 12 lat pozbawienia wolności.

 

Policja przypomina, że przemoc to nie tylko używanie wobec ofiary siły fizycznej. Może ona przybierać również formę przemocy psychicznej, ekonomicznej (uzależnienie finansowe ofiary od sprawcy) lub seksualnej. Bicie, krzyki, awantury, znęcanie fizyczne i psychiczne - to tajemnica wielu polskich rodzin. "To, co dzieje się w domu powinno w domu pozostać.", "To sprawa rodzinna." - w taki właśnie sposób ofiary przestępstw związanych z przemocą w rodzinie tłumaczą często fakt nie informowania policji o sytuacji, w jakiej się znajdują. Zdarza się, że ukrywane przez wiele lat problemy wychodzą na światło dzienne dopiero wówczas, gdy dochodzi do tragedii.

Dlatego policjanci apelują :

Nie toleruj! Przemoc w rodzinie nie jest sprawą prywatną, jest przestępstwem ściganym przez prawo. Wykorzystywanie, bicie i krzywdzenie osób bliskich jest przestępstwem, takim samym, jak przemoc wobec obcych.

Zareaguj! Przemoc domowa rzadko jest incydentem jednorazowym. Jeżeli wobec sprawcy nie podejmie się natychmiastowych, stanowczych działań - przemoc się powtórzy. Policja zwykle jest wzywana w ekstremalnych sytuacjach, czasami zbyt późno, gdy ofiara nie mogąc sobie poradzić i nie mając pomocy z zewnątrz, targa się na własne życie.

Powiadom! Jeżeli wiesz, że osobie z twojego otoczenia dzieje się krzywda, nie czekaj! Powiadom Policję, Straż Miejską lub najbliższy Ośrodek Pomocy Społecznej.

Zadzwoń! /0-22/ 668 70 00 to specjalny numer telefonu dla Ofiar Przemocy w Rodzinie - Niebieska Linia.

Komentarze...