Policjanci uratowali chorą kobietę
access_time 2015-04-16 10:05:22
Policjanci z Tarnowa w samą porę zlokalizowali i dotarli do cierpiącej na cukrzycę kobiety. Leżąca bezwładnie, z dala od zabudowań i osłabiona tarnowianka pilnie potrzebowała pomocy. Gdyby nie szybka reakcja mundurowych i wezwana na miejsce pomoc medyczna, mogło by dojść do nieszczęścia.
Dyżurny tarnowskiej policji odebrał od Centrum Powiadamiania Ratunkowego telefon, z którym chwilę wcześniej połączyła się potrzebująca pilnej pomocy kobieta. W poniedziałkowy ranek mieszkanka Tarnowa przechodziła wydeptaną ścieżką , w rejonie sadów przy ul. Klikowskiej . W pewnym momencie przewróciła się i straciła władzę w nogach. Pogarszający się stan zdrowia sprawił, że kobieta nie była w stanie podnieść się o własnych siłach, straciła orientację i miała problem z podaniem miejsca, w którym aktualnie się znajduje. Mówiła, że otaczają ją drzewa, a z daleka widzi bloki mieszkaniowe. Aby nie dopuścić do utraty przytomności, policjant pozostawał w stałym kontakcie telefonicznym ze słabnącą kobietą i próbował uzyskać jak najwięcej informacji, które pozwoliłyby na jej zlokalizowanie. Jednocześnie, domyślając się o jaki region miasta chodzi, wysłał tam znajdującą się w pobliżu załogę "drogówki" oraz siły prewencji z psem tropiącym. W trakcie penetracji okolicy ulicy Klikowskiej, jeden z patroli odnalazł potrzebującą pomocy. Policjanci szybko wezwali na miejsce karetkę pogotowia ratunkowego, która zabrała ją do szpitala. Kobieta trafiła pod opiekę lekarzy.
Komentarze...