Robert Wardzała straci pierwsze miejsce na liście PO na rzecz Urszuli Augustyn
access_time 2015-08-07 13:14:34
Nieoficjalną informację tej treści podała Polska Agencja Prasowa. Decyzję miała podjąć premier Ewa Kopacz, której nie spodobał się wybór władz małopolskiej PO. Przypomnijmy, zgodnie z nią Wardzała miał otrzymać pierwsze miejsce na liście, a Augustyn trzecie. To jednak wydaje się być nieaktualne.
Informacja jest nieoficjalna, ale wielce prawdopodobna. Według obserwatorów lokalnej sceny politycznej pozycja Roberta Wardzały w Platformie Obywatelskiej w ostatnim czasie zdecydowanie osłabła, a Urszuli Augustyn rośnie. Posłanka jest jedną z najbliższych współpracowniczek premier Ewy Kopacz, która - przypomnijmy - uczyniła ją podsekretarzem stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej. Ruch ten był zatem spodziewany, podobnie jak ostra walka o pierwsze miejsce na liście PO. Partia dołuje w sondażach, jeśli trend się nie odwróci, może liczyć w tarnowskim okręgu na jeden, maksymalnie dwa mandaty. Dlatego pozycja na liście może okazać się kluczowa dla ostatecznego sukcesu, lub porażki. Ostateczny kształt list poznamy za kilka tygodni, gdy rozpocznie się oficjalna rejestracja list. W tym czasie należy spodziewać się ciągłych przepychanek, nie tylko w PO. W PSL Andrzej Sztorc podjął walkę o "jedynkę" z desygnowanym na to miejsce ministrem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, a w PiS liczba chętnych do startu też jest większa od liczby miejsc. Wybory parlamentarne odbędą się 25 października. Zobacz także: Robert Wardzała "jedynką" tarnowskiej listy PO do sejmu
Komentarze...