Kto żyje na ulicy? Czyli co w prasie piszczy
access_time 2015-02-11 09:07:45
Dwa dni wzywał pomocy. Ocalił go troskliwy sąsiad. Sprawa Ścigały może wrócić do punktu wyjścia? Wandaloodporne wiaty na przystankach nie zawsze się obronią. Wszyscy za to płacimy. Być gejem w małym mieście... Coraz lepsze paliwo. Wuef, strzelanie i adrenalina - czyli o czym przeczytamy w bieżącym wydaniu Tygodnika TEMI oraz Gazety Krakowskiej.
W dzisiejszym numerze Gazety Krakowskiej można przeczytać m.in. o tym:
  • Dwa dni wzywał pomocy. Ocalił go troskliwy sąsiad 80-latek z Gromnika był jedną nogą na tamtym świecie, gdy trafił do szpitala. Pan Józef szedł korytarzem swojego domu, kiedy nagle zrobiło mu się ciemno przed oczami, Jak się ocknął, leżał na podłodze, nie potrafił nawet ruszyć ręką. 80-latek wpadł w panikę. Po śmierci żony został sam jak palec. Po niemal dwóch dniach, gdy witał się ze śmiercią, usłyszał stukanie do drzwi.
  • Sprawa Ścigały może wrócić do punktu wyjścia? Obrońcy oskarżonego o przyjęcie łapówki byłego prezydenta Tarnowa w kontrofensywie. Złożyli w sądzie wniosek o zwrot aktu oskarżenia do prokuratury, wytykając w nim braki. Chodzi m.in. o to, że nie obejmuje on dwóch przedstawicieli firmy Strabag, którzy w 2010 r. mieli skorumpować Ryszarda Ścigałę. Wniosek jutro ma zostać rozpatrzony. Jeśli sąd podzieli zadanie obrony, to na proces trzeba będzie czekać długie miesiące. Ścigała chce też swobodnego opuszczania kraju.
  • Wandaloodporne wiaty na przystankach nie zawsze się obronią. Wszyscy za to płacimy Kibole pobazgrali wczoraj farbą wiatę przystankową u zbiegu ulic Słonecznej i Lwowskiej. Miasto wydaje fortunę na usuwanie takich szkód. Sprawców zniszczeń na razie nie udało się ustalić. Tarnowski Organizator Komunalny będzie musiał na własny koszt usunąć ślady farby. Podobnych przypadków rocznie notowanych jest więcej. W dzisiejszym numerze Tygodnika TEMI można przeczytać m.in. o tym:
  • Kto żyje na ulicy? W Tarnowie po raz drugi policzono bezdomnych. W schroniskach i noclegowniach, opuszczonych domach, garażach, przyczepach kempingowych, ogródkach działkowych i piwnicach żyje ponad 100 osób bez stałego dachu nad głową. Nierzadko przyjeżdżają z pobliskich gmin, gdzie nie ma dla nich schronisk. Bezdomnych przybywa.
  • Być gejem w małym mieście... Maciej i Rafał za kilka dni świętować będą dziesięciolecie swojego związku. Razem mieszkają już kilka lat, kochają się, wspólnie prowadzą dom, mają wiele marzeń. Maciej zajmuje ważne stanowisko w jednej z brzeskich firm, Rafał pracuje w firmie budowlanej, studiuje zaocznie. Już kilkakrotnie zmieniali miejsce zamieszkania, było już Brzesko, Bochnia, Kraków… Uciekają przed ludźmi, którzy ich związku nie tyle nie akceptują, co wręcz nie tolerują. O wiele gorsze jednak jest odrzucenie przez rodziny – „zapomniały” o ich istnieniu.
  • Coraz lepsze paliwo W ubiegłym roku Państwowa Inspekcja Handlowa skontrolowała ponad 20 stacji benzynowych w Tarnowie i regionie. Pobierano z nich próbki paliw, by w warunkach laboratoryjnych sprawdzić, czy oferowany do sprzedaży towar spełnia wszystkie normy jakościowe. Chociaż Małopolska tym razem wypadła na tle kraju niezbyt dobrze, żadna ze skontrolowanych w Tarnowie i regionie stacji nie zaliczyła wpadki.
  • Wuef, strzelanie i adrenalina Wreszcie Tarnów ma to, czego nie ma Warszawa. Właśnie dzwonią ze stolicy szkoły średnie, żeby dowiedzieć się, w jaki sposób zorganizować u siebie zajęcia wychowania fizycznego po nowemu. Warszawa obejrzała w telewizji, jak młodzież I Liceum Ogólnokształcącego im. K. Brodzińskiego w Tarnowie na lekcjach wuefu uprawia paintball, nowy rodzaj gry zespołowej, która nadeszła do Polski z Ameryki. W stolicy spekulują, czy także u siebie wprowadzić tę innowację, aby tylko młodzież zechciała się chętniej ruszać. Więcej szczegółów w dzisiejszych numerach TEMI oraz Gazety Krakowskiej.
  • Komentarze...