Jest nowe, piękne wydanie "Fiakrem po Tarnowie"
access_time 2014-12-18 09:17:39
Dla wielu tarnowian ta książka to początek prawdziwej miłości do miasta. Pełna ciekawostek, nieznanych szerzej faktów, może być doskonałym prezentem świątecznym dla niemal każdego. "Fiakrem po Tarnowie" Stanisława Potępy wraca na księgarskie półki w pięknym wydaniu!
"Do dziś nie wiem, co za przeklęty przypadek i splot osobistych przypadłości spowodował, że na lat kilkanaście utonąłem w twórczości, którą Niemcy określają "Heimatkunde". Satysfakcja z tego niewielka, pod każdym względem, a życie ucieka. Do dziś nie potrafię rozstrzygnąć, dlaczego opętało mnie to miasto, niezmiennie prowincjonalne w swej mentalności i brudne, po którym przechodzą obcy mi ludzie. Nie pojmuję. Może było to poszukiwanie źródeł zagubionego dzieciństwa, niepogodzenie się z utratą blasku i światła rzeczy, chęć przedłużenia snu, niechęć przebudzenia. Nie wiem, może przyczyny były bardziej prozaiczne." Tak Stanisław Potępa zastanawiał się we wstępie do jednego z wydań książki "Fiakrem po Tarnowie" nad tym, co skłoniło go do napisania, a następnie poprawiania, uzupełniania i kolejnych edycji. Do tej pory było ich cztery, ostatnia w 1999 roku. A w roku 2008 w TCK odbyła się wystawa pod znamiennym tytułem "Kocham Tarnów". I... czyżby znów zadziałała magia miasta? Bo właśnie wtedy narodził się pomysł, aby pokusić się o kolejne wydanie książki. Od pomysłu do jego realizacji minęło wprawdzie parę lat, ale udało się i po piętnastu latach ukazuje się nowa edycja "Fiakrem po Tarnowie". Oparta jest ona na tekście książki z 1999 roku, ale wzbogacona została o wstęp autora do wydania I. Zmieniły się częściowo fotografie, ilustracje oraz reklamy ze starych gazet, które są uzupełnieniem tekstu. Książka ukazuje się w całkowicie nowej szacie graficznej, na kredowym papierze, tak aby można było wydobyć z starych materiałów jak najwięcej. Jak pisał sam autor: Podróż […] fiakrem miała przywołać tamte barwne i brudne czasy, czasy ulicznego gnoju i wspaniałych kwiecistych kapeluszy, rynsztoków i świecących białych kołnierzyków, paradnych parkowych koncertów, nędzy i prostytucji, uroczystości narodowych i karczemnego mordobicia, kolorowej austriackiej kawalerii i smrodu garbami, rzezalni czy mydlarni. Epoka, którą próbuje zrekonstruować ta książeczka minęła bezpowrotnie. Zniknęły fiakry i tramwaje, o których pisze się na następnych stronach tak dużo, zniknęły lampy naftowe i gazowe, nie ma greislerni i trafik, nie ma wodziarzy i miejskiego oprawcy, nie uświadczysz wozów z gnojem… Odszedł ten świat, choć wydaje się, że jeszcze dzwonią w uszach dźwięki katarynki… A można nawet usłyszeć ich namiastkę, bo niedawno stanął na odnowionym Burku pomnik kataryniarza, który "wygrywa" różne melodie... Wyprawa dorożką po Tarnowie sprzed ponad 100 lat pozwoli zobaczyć, co stoi niezmiennie, a co się przez ten czas w naszym mieście zmieniło. Ci, którzy jeszcze pamiętają dawny Tarnów, pewnie z nostalgią popatrzą na stare fotografie, młodsi będą mieli okazję poznać miasto młodości swoich rodziców, dziadków, a może i pradziadków. 19 grudnia 2014 roku, dokładnie w piątą rocznicę śmierci autora, o godzinie 17 Muzeum Okręgowe w Tarnowie organizuje prezentację książki wydanej przez Wydawnictwo Szkolne Omega. Spotkanie odbędzie się w Ratuszu. Dla naszych Czytelników mamy prezenty - książki "Fiakrem po Tarnowie". Aby je zdobyć należy pisać na adres: konkurs@tarnow.net.pl. Wśród osób, które w temacie wpiszą "kocham Tarnów" a w treści uzasadnią dlaczego - rozlosujemy nagrody.
Komentarze...