PiS pokaże dziś kto rządzi w radzie i obetnie pensję Ciepieli? (AKTUALIZACJA)
access_time 2014-12-11 09:22:07
To będzie niezwykle emocjonująca sesja rady miasta. Najważniejszymi punktami trzeciego w tej kadencji spotkania radnych będą te dotyczące wyboru szefów poszczególnych komisji oraz wiceprzewodniczących rady, ale największe emocje wzbudza propozycja Kazimierza Koprowskiego, by obciąć zarobki nowemu prezydentowi.
Wysokość zarobków prezydenta proponuje przewodniczący rady miasta. Funkcję tę pełni Kazimierz Koprowski, szef lokalnych struktur Prawa i Sprawiedliwości, który przegrał z Romanem Ciepielą wyborczą dogrywkę. Samorządowiec zaproponował w projekcie uchwały żeby jego niedawny rywal zarabiał mniej od poprzednika. Ryszard Ścigała pobierał wynagrodzenie w wysokości 12 365 złotych brutto miesięcznie. Jest to maksymalna, dopuszczalna pensja w samorządzie. Taką samą miał Roman Ciepiela gdy pełnił funkcję wicemarszałka Małopolski. Wszystko wskazuje na to, że teraz będzie zarabiać o ponad 700 złotych mniej, bo Koprowski do stosownej uchwały wpisał propozycję, by prezydent otrzymywał 11 640 zł brutto. PiS dysponuje w radzie bezwzględną większością, więc jest wielce prawdopodobne, że propozycja zyska akceptację. Jeśli tak się stanie, Roman Ciepiela będzie zarabiał mniej niż starosta powiatu czy wójt gminy Tarnów. W sprawie chodzi - wg PiS - o szukanie oszczędności. Chcieliśmy uzyskać komentarz Kazimierza Koprowskiego, ale przewodniczący nie odbierał telefonu przez cały dzień. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że partia, która ma w radzie większość wysyła tym samym czytelny sygnał o tym "kto tu rządzi". Tego zdania jest m.in. poprzednik Koprowskiego na stanowisku przewodniczącego rady, Grzegorz Światłowski. - To mała złośliwość, zupełnie nie na miejscu. Skłamałbym jednak mówiąc, że się tego nie spodziewałem. Gdy PiS wygrał wybory do rady było niemal pewne - moim zdaniem - że będzie wykorzystywać swoją pozycję także do takich celów - mówi. O tym, czy pensja zostanie obcięta zdecydują radni, ale zanim to nastąpi, czeka ich niespodzianka. Na początku sesji prezydent Roman Ciepiela zwróci się bowiem do nich z wnioskiem o umieszczenie w porządku obrad projektu uchwały o kluczowym znaczeniu dla poprawy atrakcyjności inwestycyjnej Tarnowa. Proponowana uchwała zakłada włączenie do specjalnej strefy ekonomicznej pod nazwą „Krakowski Park Technologiczny” terenów inwestycyjnych o łącznej powierzchni przekraczającej 53 hektary. Rezultaty zarządzonego przez prezydenta Ciepielę przeglądu terenów inwestycyjnych w mieście są o tyle zaskakujące, że dotychczas mówiło się, że Tarnów terenów inwestycyjnych już nie posiada. Możliwość włączenia kilkudziesięciu hektarów do strefy krakowskiej pojawiła się po rozmowach prezydenta Ciepieli z zarządem „Krakowskiego Parku Technologicznego”. Szybkie przyjęcie uchwały w tej sprawie ma o tyle duże znaczenie, że wniosek w sprawie zmian granic strefy musi być gotowy w ciągu najbliższych kilku dni.
Komentarze...