Kierownicy oskarżeni po wypadku w Azotach
access_time 2014-07-25 08:24:10
Trzech kierowników pracujących w tarnowskich Azotach zostało oskarżonych m.in. o nie dopełnienie obowiązków. następstwem zaniechań miał być wypadek, do którego doszło w fabryce. W jego wyniku taśmociąg amputował rękę młodemu pracownikowi. Kończynę udało się jednak uratować, dzięki lekarzom z Tarnowa i Krakowa.
Do zdarzenia doszło 15 października 2013 roku. Podczas wykonywania pracy, pracownik dokonywał sprawdzenia taśmy przenośnika, która przesuwała się zbyt wolno. Mężczyzna chciał dokonać szybkiej naprawy, ale w jej trakcie maszyna wciągnęła i amputowała jego prawą rękę. Wezwane pogotowie ratunkowe przewiozło go do szpitala. - Na podstawie zebranych w toku śledztwa dowodów prokurator oskarżył Tomasza K., pełniącego funkcję kierowniczą w zakładzie o nieumyślne niedopełnienie obowiązków w zakresie zorganizowania bezpiecznych warunków pracy podległym mu pracownikom. Kolejny oskarżony to Paweł P., także pełniący funkcję kierowniczą, który w ocenie prokuratora również nie dopełnił obowiązków w zakresie bhp. Trzeci z oskarżonych, Janusz L. jako bezpośrednio kierujący pracownikami, został oskarżony m.in. o tolerowanie nieprawidłowego wykonywania pracy przez pracowników, dopuszczenie do wykonywania pracy przez pracownika bez aktualnego orzeczenia lekarskiego, bez przeszkolenia stanowiskowego i bez poinformowania go o zagrożeniach, co doprowadziło do nieumyślnego, ciężkiego uszczerbku na jego zdrowiu - tłumaczy prokurator, Elżbieta Potoczek-Bara. Oskarżeni w toku śledztwa nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Tomaszowi K. grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku, natomiast Pawłowi P. i Januszowi L. kary do 3 lat pozbawienia wolności.
Komentarze...