Miasto pokrzywdzone będzie oskarżać. Ścigała zapłaci?
access_time 2014-07-18 09:59:04
Prokuratura Okręgowa w Krakowie nadała Tarnowowi status "pokrzywdzonego" w sprawie afery łapówkarskiej, o udział w której oskarżony został prezydent Tarnowa. To oznacza, że miasto może dochodzić od Ryszarda Ścigały odszkodowania za poniesione straty i występować w sądzie jako oskarżyciel posiłkowy.
W sprawie chodzi o ok. milion złotych, jakie miasto miało stracić w wyniku decyzji, do podjęcia których namawiać miał prezydent Ścigała. Według prokuratorów z Krakowa, prezydent wykorzystując swoją pozycję, doprowadził m.in. do zmiany warunków technicznych przebudowy ul. Kryształowej. W pierwszej wersji, ulicę miała przebudować firma Strabag. W zamian za remont wyceniany na ok. 1,2 mln zł, drogowy gigant otrzymał korzystniejszą cenę na zakup gruntu, na którym chciał budować wytwórnię mas asfaltowych. Firma działkę kupiła w okazyjnej cenie, ale drogi - według ustalonych warunków - zrobić nie chciała. Ścigała miał wpłynąć na dyrektora Tarnowskiego Zarządu Dróg Miejskich, Zdzisława M., a ten zmienił warunki techniczne tak, że remont kosztował Strabag o prawie milion złotych mniej. Sprawę wykrył ówczesny prezes Tarnowskiego Klastera Przemysłowego (zarządca terenów sprzedanych Strabagowi). Poinformował o tym magistrat, ale urzędnicy sprawą się nie zajęli, mało tego, kilka tygodni później Wojciech Seremet stracił pracę. Krakowska prokuratura przyznając miastu "status pokrzywdzonego" umożliwia tym samym dochodzenie odszkodowania na drodze sądowej. Stać to się może jednak dopiero wtedy, gdyby prezydent został uznany winnym zarzucanych mu czynów. Magistrat złożył już w sądzie wniosek o uznanie go za oskarżyciela posiłkowego w tej sprawie.
Komentarze...