Wyższy wyrok za zabicie kierowcy bryłą lodu
access_time 2014-06-17 10:17:57
Trzej młodzi mężczyźni, którzy w lutym 2013 r. zrzucili z wiaduktu nad autostradą w Biadolinach Radłowskich bryłę lodu, doprowadzając do śmierci przypadkowego kierowcy spędzą w więzieniu po 8 lat. Wcześniej sąd skazał ich na od 4 do 6 lat pozbawienia wolności. Po apelacji wyrok okazał się surowszy.
Sąd Okręgowy w Tarnowie zajmował się już tą bulwersującą sprawą. W październiku 2013 r. trzech nastolatków w wieku 16 i 17 lat na kary więzienia od 4 do 6 lat. Sąd uznał wtedy oskarżonych za winnych m.in. nieumyślnego spowodowania śmierci. Wyrok został jednak uchylony przez Sąd Apelacyjny w Krakowie. Tym razem za kluczowe dla sprawy uznał to, że młodzi mężczyźni, zrzucając z wiaduktu niemal 20-kilogramową bryłę lodu przewidywali, że skutkiem takie "zabawy" może być śmierć. Podwyższając wyrok, sąd wziął pod uwagę także to, że oskarżeni wykazali się dużym stopniem demoralizacji, a w trakcie procesu zrzucali na siebie wzajemnie winę. Poza karą więzienia, skazani muszą także zapłacić zadośćuczynienie wdowie i dzieciom, które osierocił 46-letni kierowca. Każdy z nich musi zapłacić po 99 tys. zł. Wyrok nie jest prawomocny, obrona zapowiedziała złożenie apelacji. Zobacz także: Usłyszeli wyrok za zrzucenie bryły lodu z wiaduktu Zabili kierowcę bryłą lodu, wyszli na wolność
Komentarze...