Dyrektorzy wolni, śledztwo na finiszu?
access_time 2014-06-03 10:57:14
Po niemal sześciu miesiącach od zatrzymania na wolność wyszli Jacek K.a i Zdzisław M. - byli dyrektorzy zlikwidowanych Centrum Usług Ogólnomiejskich i Tarnowskiego Zarządu Dróg Miejskich. Prokuratura podejrzewa ich o przekroczenie uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Wyjście z aresztu dwóch ostatnich "bohaterów" afery łapówkarskiej może oznaczać, że prokuratorskie śledztwo zmierza do końca. Obecnie obowiązujący termin jego zakończenia to 27 czerwca. Czy po tym terminie prokuratura skieruje do sądu akty oskarżenia? Tego wciąż nie wiadomo. Głównym podejrzanym w śledztwie jest prezydent Tarnowa, Ryszard Ścigała. Krakowska prokuratura zarzuca mu przyjęcie 70 tys. łapówki w 2010 r. Pieniądze miał wziąć od przedstawiciela jednej z firm biorących udział w miejskich przetargach. To miało zagwarantować firmie uprzywilejowaną pozycję. Ścigała, który spędził w areszcie pół roku (27 września 2013-27 marca 2014) uważa, że jest niewinny i żadnej łapówki nie przyjął. Na wolność wyszedł po wpłaceniu 450 tys. zł poręczenia majątkowego. Pierwszymi zatrzymanymi w sprawie byli jednak prezesi Żużlowej Sportowej Spółki Akcyjnej Unia Tarnów. Bogdanowi G. śledczy pierwotnie zarzucili przyjęcie 50 tys. zł łapówki, ale potem zmienili zarzut na "pośredniczenie w przekazaniu pieniędzy prezydentowi". Były prezes przebywa obecnie na wolności. Podobnie jak jego ówczesny zastępca, Paweł P., który usłyszał zarzut pomocy w przekazywaniu pieniędzy i wyszedł na wolność po wpłaceniu 100 tys. zł poręczenia. W grudniu prokuratura zatrzymała dwóch kolejnych podejrzanych: b. dyr. Centrum Usług Ogólnomiejskich Jacka K., oraz b. dyr. Tarnowskiego Zarządu Dróg Miejskich, Zdzisława M. Obaj usłyszeli zarzut przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowych. Wyszli na wolność w ub. tygodniu. Ostatnim z podejrzanych w aferze jest właściciel jednej z firm budowlanych Wiesław F. Jak podaje "Gazeta Krakowska", prokuratura podejrzewa go o „złożenie obietnicy udzielenia korzyści majątkowej w kwocie nie mniejszej niż 30 tys. zł”. Śledztwo w tej sprawie ma się zakończyć do 27 czerwca. Prokuratura może jednak przedłużyć ten termin. Zwolnienie wszystkich podejrzanych może jednak sugerować, że materiał dowodowy został już zgromadzony, a dochodzenie ma się ku końcowi. Jeśli tak jest w rzeczywistości, w ciągu najbliższych tygodni prokurator powinien sporządzić akt oskarżenia i skierować go do sądu.
Komentarze...