Liderzy PO zdumieni informacjami o konflikcie
access_time 2014-06-02 11:48:22
Urszula Augustyn, Robert Wardzała, Roman Ciepiela, Henryk Słomka-Narożański i Bartłomiej Babuśka podpisali się pod listem, w którym przekonują, że w tarnowskiej Platformie Obywatelskiej nie ma konfliktu, nikt na nikogo nie naciska, a spór wymyślili sobie dziennikarze.
List, który zamieszczamy poniżej, to odpowiedź lokalnych liderów PO na artykuł w "Gazecie Krakowskiej" i coraz częściej pojawiające się doniesienia o walce pomiędzy frakcjami w tarnowskiej PO. W kontekście niedawnego odejścia z Platformy radnej Małgorzaty Mękal list wygląda na próbę pokazania, że nic złego w partii się nie dzieje, a ewentualne "różnice zdań" wyjaśniane są w formie dialogu. "Mamy wrażenie, że opisywana na łamach GK sytuacja zasadniczo rozmija się z faktyczną sytuacją w tarnowskiej PO. Według naszej najlepszej wiedzy informacje prezentowane na łamach GK nie mają nic wspólnego z faktami. Nic nam nie wiadomo ani o konfliktach dotyczących liderów PO w Tarnowie ani też o rzekomych kontrowersjach związanych z kandydaturami na radnych w nadchodzących wyborach samorządowych. Zawarte w tekście sugestie o rzekomych naciskach przedstawicieli kierownictwa tarnowskiej PO w sprawie obsady stanowisk publicznych noszą zaś znamiona insynuacji. Nie jest nam znany ani jeden tego typu przypadek." - czytamy m.in. w oświadczeniu.
Komentarze...