MPEC złożył pozew w sprawie pensji Piotra Skrzyniarza
access_time 2014-05-23 11:32:23
Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej złożyło w sądzie pozew w sprawie zwrotu przez męża b. wiceprezydent wynagrodzenia z tytułu przewodniczenia Radzie Nadzorczej MPEC. Piotr Skrzyniarz nie mógł sprawować takiej funkcji. Dlatego MPEC wystąpił do sądu o zwrot niemal 75 tys. zł - dowiedziało się Radio Kraków.
Reporterzy Radia Kraków ustalili, że na kwotę składa się nie tylko wynagrodzenie, ale także podatki, jakie zostały od niego opłacone - w sumie dokładnie 74 889, 19 zł. Sąd nie będzie miał łatwego zadania. Z jednej strony bowiem pewne jest, że Piotr Skrzyniarz - jako mąż wiceprezydent Tarnowa nie mógł piastować funkcji szefa radny nadzorczej MPEC, z drugiej, co podkreślają w MPEC - na stanowisku tym sprawdził się bardzo dobrze i spółka była z efektów jego pracy bardzo zadowolona. Sąd będzie musiał także ustalić, kto nie wychwycił przeszkody prawnej, która uniemożliwiała zasiadanie w radzie nadzorczej. Jak ustalili reporterzy Radia Kraków "sprawę "przeoczyli" w 2008 roku prawnicy magistratu. Piotra Skrzyniarza na stanowisko przewodniczącego rady nadzorczej MPEC powołał wtedy prezydent Ryszard Ścigała. Mąż byłej wiceprezydent zasiadał w niej jako przedstawiciel Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie." Ani MPEC, ani Skrzyniarz nie chcą komentować tej sprawy. W wywiadzie udzielonym "Gazecie Krakowskiej" ten ostatni przekonywał kilka miesięcy temu, że sprawa ma charakter polityczny i jest związana z zatrzymaniem prezydenta Ryszarda Ścigały i późniejszymi "atakami" na osoby z nim związane.
Komentarze...