Szampany dla Panoramy GSM
access_time 2016-03-10 15:50:00
Na dwie kolejki przed zakończeniem zmagań w Tarnowskiej Lidze Futsalu Pawłowski Sport sezonu 2015/2016 poznaliśmy nowego mistrza Tarnowa, jakim jest Panorama GSM.

Już przed meczem z Westovią Okna Pawłowski było jasne, że jeden punkt w zupełności wystarczy, by dopiąć swego i z szampanem w ręku podsumować cały sezon. Rywal w dodatku świecił pustkami w swojej kadrze i było niemal przesądzone, że triumf jest na wyciągnięcie ręki. Inspirujący do korony króla strzelców Artur Barszcz już na początku pogrążył swoich byłych kolegów, a później znów powielił swoją akcję trafiając po raz drugi. Wcześniej do siatki trafił także Kamil Wilk, ale wówczas bramkę kontaktową zdobył Artur Koza. W drugiej części gry znów Westovia złapała kontakt, a mocnym strzałem z ostrego kąta popisał się Kamil Kociara. Ostatecznie Panorama uwieńczyła ten mecz strzałem Marcina Szczerby (zdj). Teraz pozostaje jeszcze rywalizacja o dwa wolne miejsca na podium, z tym że jedno ma już zapewnione Topicar Auto Części. Po wysokiej wygranej 8-3 z LechTorpedą pozostaje tylko pytanie, w jakim kolorze będzie krążek: srebrny czy brązowy? W tym pojedynku łupem strzeleckim podzielili się Marian Kołodziej, Michał Zborowski, Tomasz Barczak, Tomasz Mikoś i Daniel Przydział oraz po drugiej stronie Adam Markiewicz, Robert Pawłowski i Piotr Bobak. Na srebrny medal liczą jeszcze gracze GA PROREM, bo znów wygrali swój mecz, choć łatwo nie było. Spaw-Mar wygrywał 1-0 i miał nadzieję nawet na 3 miejsce! Szybko jednak o tym zapomnieli, bo dwukrotnie Bartłomiej Motyka oraz Kamil Tyrka skutecznie lokowali piłkę w ich bramce. Pięknym strzałem Dawid Żaba zdobył swojego drugiego gola dla "spawaczy" i znów widowisko było bardzo ciekawe, ale do końca wynik już nie uległ zmianie. PROREM może jeszcze więc awansować, ale także może stracić medal na rzecz obrońcy tytułu, Lumaro Elbud. Ci z ogromną determinacją i wielkimi kłopotami kadrowymi przystąpili do meczu z AFT MPEC i nie dość powiedzieć, że przez 6 minut grali jednego zawodnika mniej to w dodatku zdołali odpowiedzieć w tym czasie na straconą bramkę. Na listę strzelców wpisał się Tomasz Lipiński. Zanim spóźniony Patryk Szatko wszedł na parkiet to było już 1-2, ale szybko zażegnał ten problem i był znów remis. Jeszcze przed przerwą, pierwszą z trzech bramek zanotował Szymon Adamski, a po przerwie do grona strzelców dołączył Tomasz Malisiewicz. Akademicy w sposób niewytłumaczalny po raz drugi w tej rundzie przegrywają mecz, który spokojnie powinni wygrać. Jedynie Sebastian Brocki starał się wykonywać rzetelnie obowiązki pod bramką przeciwnika i skompletował hattrick. Ogromne emocje towarzyszyły drużynom broniącym się przed opuszczeniem futsalowej elity. Westa Tar-Sped po trafieniach Krzysztofa Stachowiaka i Mateusza Zbrożek byli bardzo blisko zwycięstwa i przegonienia w tabeli swojego rywala, Gryf Borzęcin. Niestety, ale nie dopilnowali należycie obowiązków w defensywie i w ciągu trzech minut stracili wszystko. Najpierw Dawid Zydroń wykorzystał przedłużony rzut karny, a następnie niezawodny w ostatnim okresie Dawid Curyło dwoma strzałami przechylił szalę zwycięstwa. Westa ma jeszcze szansę na Ekstraklasę, ale musi liczyć nie tylko na poprawę swojej gry, ale także na porażki najbliższych sąsiadów w tabeli. Jest jeszcze jedna furtka, przez którą mogą wejść na najwyższy szczebel rozgrywek, a to za sprawą Westovii II Cerber, która może zająć 1 miejsce w II lidze i zablokuje możliwość awansu pozostałym zespołom tej ligi.

Szczegóły 20. kolejki

  1. AFT MPEC 3:6 Lumaro Elbud
  2. Gryf Borzęcin 3:2 Westa Tar-Sped
  3. Panorama GSM 4:2 Westovia Okna Pawłowski
  4. LechTorpeda 3:8 Topicar Auto Części
  5.  Grupa Azoty PROREM 3:2 Spaw-Mar

Fot. Tomasz Lalewicz

Komentarze...