Spalone baraki wkrótce znikną z ul. Krzyskiej w Tarnowie. W ich miejsce powstanie nowy blok komunalny
access_time 2026-01-02 16:12:00
W miejscu zniszczonych w pożarze baraków przy ul. Krzyskiej w Tarnowie powstanie blok komunalny z 88 lokalami (24 na parterze, po 26 na pierwszym i drugim piętrze oraz 12 na najwyższej kondygnacji) o powierzchni użytkowej od 32 do 55 metrów kwadratowych. Mieszkania będą się składały z salonu z aneksem kuchennym lub wydzieloną kuchnią, łazienki oraz dodatkowych pokoi w zależności od typu lokalu. Te na piętrach będą mieć balkony, natomiast część lokali parterowych od strony wschodniej - wyjścia na utwardzone tarasy i ogródki.
Blok zaprojektowano w formie bryły zbliżonej do litery „L”, w układzie trzech segmentów. Dwa z nich będą miały po trzy kondygnacje nadziemne, a środkowy - cztery. Dodatkowo przewidziano pełną kondygnację podziemną, w której zaplanowano garaż na 43 stanowiska postojowe oraz pomieszczenia techniczne. W budynku będą cztery klatki schodowe, każda z nich wyposażona zostanie w windę. Wejścia zaprojektowano jako bezprogowe, z rozwiązaniami ułatwiającymi użytkowanie osobom o różnej sprawności.
Źródłem ciepła na potrzeby ogrzewania budynku będą pompy ciepła, a ciepła woda użytkowa będzie dostarczana z miejskiej sieci ciepłowniczej. Inwestycja obejmuje również zagospodarowanie terenu i wykonanie miejsc postojowych.
Przetarg na budowę bloku został rozstrzygnięty za drugim podejściem. Wygrała go tarnowska firma ANKO, która zaoferowała niespełna 27 mln zł.
- Warto podkreślić, że w ponownym przetargu tarnowska firma ANKO złożyła ofertę o ponad 3,8 mln zł tańszą niż za pierwszym razem. Dzięki konsekwencji w działaniu oszczędzamy wspólne środki - zaznacza prezydent Jakub Kwaśny.
Miasto pozyskało na inwestycję ponad 28,5 mln zł z Funduszu Dopłat w BGK, zasilanego środkami budżetu państwa w ramach rządowego programu bezzwrotnego wsparcia budownictwa mieszkaniowego oraz 4,8 mln zł z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO) na energooszczędne budownictwo mieszkaniowe.
A. Cichy / fot. UMT