Gorąca sprawa krematorium w Dębinie Zakrzowskiej. Do gry wchodzi nowy inwestor
access_time 2026-01-13 10:07:00
Nieoczekiwany zwrot akcji w sprawie planów budowy spopielarni zwłok w Dębinie Zakrzowskiej (gm. Wojnicz). Podczas gdy mieszkańcy i radni gminni są bliscy zablokowania inwestycji, na horyzoncie pojawił się nowy wniosek, złożony przez innego przedsiębiorcę.

Starostwo Powiatowe w Tarnowie dwukrotnie już odmówiło Zakładowi Pogrzebowemu Derus pozwolenia na budowę spopielarni zwłok w Dębinie Zakrzowskiej. Za każdym razem powodem odmowy były braki w dokumentacji, przy czym drugą odmowną decyzję poprzedziły konsultacje starostwa z Prokuraturą Rejonową w Tarnowie, która po wniosku jednego z mieszkańców włączyła się w postępowanie administracyjne. Inwestycja planowana jest w centrum miejscowości w pobliżu domów, co wywołało protesty wśród mieszkańców, a także samorządowców. Podczas październikowej sesji lokalni radni jednogłośnie zdecydowali, że gmina Wojnicz przystąpi do zmiany Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego, dzięki czemu tego typu inwestycja nie będzie mogła być realizowana w tym miejscu.

Kiedy sprawy zaczęły się już powoli układać po myśli mieszkańców, do gry o krematorium wszedł nowy inwestor. Tym razem przedsiębiorca ze Zgłobic, działający w branży nie związanej z usługami pogrzebowymi, złożył wniosek o pozwolenie na budowę domu pogrzebowego wraz z krematorium. Obiekt miałby stanąć na terenie położonym zaledwie dwie działki dalej od spornej nieruchomości, ale już poza obszarem przeznaczonym do zmian w ramach Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego. Takim obrotem sprawy zaskoczeni są zarówno mieszkańcy, którzy już zapowiadają sprzeciw, jak i władze gminy.

- Już sami nie wiemy, co jest powodem, że nasza gmina stała się łakomym kąskiem dla inwestorów. Miejscowy Punktowy Plan Przestrzennego Zagospodarowania przewiduje, że są to działki usługowe i jeśli inwestor kupił działkę usługową, robi sobie na tym, co chce. O ile poprzednik musiał się starać o zjazd na działkę z drogi gminnej i my wydawaliśmy warunki, tak teraz nawet nas nie muszą pytać, bo zjazd z tej działki, na której ma być budowany dom pogrzebowy, jest z drogi wojewódzkiej, czyli z obwodnicy - powiedział burmistrz Wojnicza Tadeusz Bąk w rozmowie z radiem RDN.

Wniosek został złożony do starostwa 30 grudnia, czyli w momencie, gdy wiadomo już było o odmowach wydania pozwoleń na budowę pierwszej inwestycji. Według gminnych plotek obaj inwestorzy mogą być ze sobą powiązani.

A. Cichy / Na zdj. mapka z zaznaczoną działką, na której inwestor ze Zgłobic planuje zbudować dom pogrzebowy z  krematorium, źródło: wyszukiwarka.gunb.gov.pl

Komentarze...
testststs 10,2,9,1,A,821