Zadłużony Tarnów odkupił akcje Tarnowskich Wodociągów od pogrążonej w kryzysie Grupy Azoty. Partyński: "Wiódł ślepy kulawego"
access_time 2026-01-14 13:36:00
Miasto Tarnów odkupiło od Grupy Azoty akcje Tarnowskich Wodociągów za 19 milionów złotych. Decyzja zapadła po długich i burzliwych obradach na nadzwyczajnej sesji zwołanej we wtorek, 13 stycznia.

Mająca ok. 10 mld zł długu Grupa Azoty, realizując działania naprawcze likwiduje majątek, który uznaje za zbędny. Sprzedaje nieruchomości, takie jak dawne ośrodki wczasowe czy tereny inwestycyjne. Pozbyła się też akcji Tarnowskich Wodociągów. Tarnów posiadał w nich ponad 47,5 proc. udziałów, gmina Tarnów - 24 proc., gmina Skrzyszów - 16 proc., a Grupa Azoty - 12,4 proc. Pakiet akcji chemicznej spółki za 19 mln zł odkupiło miasto Tarnów. Pieniądze na zakup mają pochodzić z "wolnych środków" w budżecie oraz z wcześniej zaciągniętych kredytów i pożyczek. Decyzja zapadła na nadzwyczajnej sesji 13 stycznia - w pośpiechu i mimo poważnych wątpliwości części radnych.

Jak się okazuje, radni zostali powiadomieni o zwołaniu sesji w piątek, 9 stycznia w godzinach popołudniowych. O szczegółach mieli dowiedzieć się w poniedziałek.

- W poniedziałek, czyli dzień przed sesją otrzymujemy informację, że będziemy głosować zmiany w budżecie, polegające na wykupie akcji Wodociągów od Grupy Azoty w kwocie 19 milionów złotych. To wszystko bez szczegółów. Bez wcześniejszej komisji i konsultacji. Bez dogłębnych wycen. Bez informacji o przebiegu negocjacji. Kompletnie nic. Sucha informacja na portalu e-sesja, że takie głosowanie się odbędzie i zmiany w budżecie. 19 milionów złotych. Obdzwoniłem kolegów z innych klubów, żeby podpytać, czy coś wiedzą. Od każdego otrzymuję informację, że niewiele. Każdy czuje się ofiarą tego wariackiego trybu. Zacząłem się zastanawiać, czemu głosowanie odbywa się znowu w stylu Vegas, czyli tym samym, który był przyjęty w sprawie połączenia, a de facto likwidacji XXI Liceum. Szybko i bez poszanowania przedstawicieli mieszkańców - komentuje radny PiS Seweryn Partyński.

Kolejną wątpliwością była zasadność zakupu udziałów przez zadłużone na 500 mln zł miasto od pogrążonej w kryzysie Grupy Azoty. Radny Krzysztof Rodak wskazywał, że jeszcze miesiąc temu, podczas sesji budżetowej, prezydent Jakub Kwaśny mówił, że to nie jest budżet prorozwojowy, że mamy budżet biedny.

- Nagle w styczniu, w dwa dni dostajemy materiał, że pan prezydent znalazł 19 mln zł, które celowo moim zdaniem nie zostały umieszczone w budżecie, bo to nie jest kwota która skarbnikowi mogła zginąć. Zresztą jeśli nie są w stanie doliczyć się 19 mln zł, to ja się zaczynam bać, ale ja uważam, że było to celowe - mówił radny klubu "Tak dla Tarnowa".

Prezydent Jakub Kwaśny stwierdził, że dopiero po uchwaleniu budżetu okazało się, że dochody były wyższe, niż zakładano. Powiedział, że nadwyżka pochodzi z wygospodarowanych środków, m.in. ze sprzedaży majątku oraz z podatku VAT.

- Aktywnie odzyskujemy podatek VAT, i tu również w tym roku udało się 3 mln więcej odzyskać. Także np. Tarnowski Ośrodek Sportu i Rekreacji ostatecznie więcej przyniósł dochodów, aniżeli się spodziewaliśmy - mówił Jakub Kwaśny. 

Prezydent podnosił także argument o bezpieczeństwie, przekonując że przejęciem pakietu akcji zainteresowane były zewnętrzne podmioty. Dowodził również, że miasto wykupując udziały, pomoże największemu pracodawcy i płatnikowi podatku od nieruchomości w Tarnowie. - Ja rozumiem altruizm, ale jeśli zadłużony w opór Tarnów ma pomagać pogrążonej w kryzysie spółce skarbu państwa, to tak jakby ślepy przeprowadzał kulawego przez ulicę. Jakie korzyści z wykupu? No oczywiście lepiej mieć niż nie mieć. Tylko, że te akcje nie zapewnią miastu pełnej kontroli. Wciąż będzie musiało liczyć się ze wspólnikami. Tak samo jak dotychczas. Więc znowu pytanie - po co? - argumentuje Seweryn Partyński.

Radni zarzucali również prezydentowi, że nie rozmawiał w sprawie przejęcia akcji z gminami Tarnów i Skrzyszów. 

- Rozmawiałem z przedstawicielami obu gmin, nie zwrócił się pan z żadnym wnioskiem, pismem o to, aby tamte gminy również partycypowały w kosztach. Nie musielibyśmy wtedy wydawać 19 mln zł, moglibyśmy wydać 5 mln zł, a struktura samorządowa byłaby zachowana. Nie stać nas na wydanie 19 mln zł i nie musimy tego czynić, tylko należy to strategiczne przygotować - mówił Ryszard Żądło z klubu Tak dla Tarnowa.

Finalnie zmiana uchwały budżetowej na rok 2026, a co za tym idzie przeznaczenie 19 mln zł na odkupienie od Grupy Azoty pakietu akcji, przeszła 13 głosami radnych z Koalicji Obywatelskiej i Naszego Miasta Tarnów. Przeciw było 8 radnych z Prawa i Sprawiedliwości oraz Tak dla Tarnowa, natomiast 2 radnych PiS (Józef Gancarz i Stanisław Klimek) wstrzymało się od głosu.

A. Cichy / fot. screen esesja

Komentarze...
testststs 10,2,9,1,A,821