Tarnowska Maszkarada coraz bliżej. Piotr Barszczowski: "Możemy spokojnie konkurować z Wenecją"
access_time 2026-01-28 16:06:00
Pomysłodawcą "Tarnowskiej Maszkarady" jest Piotr Barszczowski ze Stowarzyszenia Tarnowskich Artystów i Plastyków. W projekt zaangażowały się Rada Osiedla na 1 Starówka i Fundacja Artystyczna Pegaz, Wydział Kultury Urzędu Miasta Tarnowa, natomiast patronat honorowy nad wydarzeniem objął prezydent Jakub Kwaśny.
"Tarnowska Maszkarada" odbędzie się w ostatni piątek karnawału - 13 lutego. Zbiórkę zaplanowano o godz. 16.45 na ul. Wałowej przed pomnikiem generała Józefa Bema. Przemarsz ruszy o godz. 17 przy dźwiękach średniowiecznej muzyki. Trasa będzie wiodła ulicą Wałową na Rynek, następnie wokół ratusza do maszkarona stojącego na ulicy Wielkie Schody.
- Przodem będzie szła polsko - węgierska grupa muzyczna Szelindek, która będzie nadawała tempo, a my z naszymi gadżetami - tamburynami będziemy grać w ten rytm. Okrążymy ratusz - jest też taki plan, że jeżeli będzie wystarczająca ilość osób, to zrobimy koło i będziemy tańczyć słynny polsko-węgierski taniec w koło - raz w lewo, raz w prawo - aż może wpadniemy w trans. Następnie idziemy na Wielkie Schody, żeby zrobić sobie wspólne zdjęcie z drona z maszkaronem - mówił Piotr Barszczowski.
Do tworzenia masek organizatorzy polecają wykorzystać masy papierowe. - Po pierwsze jest tania, po drugie po wyschnięciu, gdy będziemy tworzyć maski, daje ona efekt kamienia piaskowca, z zębem czasu. Idealna jest masa, pulpa, z której robi się wytłaczanki do jajek. Targamy ją, miksujemy blenderami, mieszamy z glikolem, mąką i odrobiną soli i tworzymy maski. Schnie długo, bo jakieś pięć dni do siedmiu, ale jak wyschnie jest jak kamień - bezpieczna, ale nie pęka - instruował Barszczowski. Pierwsze egzemplarze masek, wykonane przez artystów STAP zaprezentowano podczas konferencji prasowej. - Za kilka lat będą bardzo drogie, bo będą kolekcjonerskie, są podpisane przez artystki, jedną ja stworzyłem - pochwalił się artysta.
Sugerowane kolory masek to: biel, skala szarości przy bieli, beże, sepie, jasne złocienie i srebra, symulacje jasnego marmuru i innych kamieni. Dla pełnego efektu w podobnej tonacji powinien być też ubiór czy przebrania.
Jak zapewniają organizatorzy, idea Maszkarady spotkała się z przychylną reakcją lokalnych restauratorów, właścicieli pubów oraz społeczności szkolnych.
- Po zakończeniu Maszkarady nie wracamy do domów, tylko rozchodzimy się do restauracji, pubów, pizzerii. Tu musimy wspomnieć, że już trzy pizzerie będą miały w swoim menu tarnowskiego maszkarona. Również puby będą miały w menu coś specjalnego. Zaczyna się więc robić wokół tego ruch, który nam wszystkim przyniesie sukces - uważa Barszczowski.
- To też jest bardzo fajne przedsięwzięcie dla szkół na terenie tarnowskiej starówki, a mamy ich kilka. I tu chciałem przekazać deklarację jednej ze szkół, z którą bardzo ściśle Rada Osiedla "Starówka" współpracuje, tj. Zespołu Szkół Ekonomiczno-Gastronomicznych. Tam młodzież i grono pedagogiczne już pracuje nad tym, żeby zrobić pierniki w formie maszkaronów. Jeżeli uda się zdążyć na 13 lutego, będą one tam rozdawane - dodał Ryszard Żądło, przewodniczący Rady Osiedla nr 1 „Starówka”.
Dyrektor Wydziału Kultury, Promocji i Turystyki UMT Maria Zawada-Bilik podkreśla, że nowa inicjatywa może stać się magnesem dla turystów, którzy szukają unikalnych wrażeń.
- Bardzo dziękuję, że my jako miasto możemy się włączyć i wspierać ten pomysł. Wspólnie możemy stworzyć produkt, który dobrze zakorzeni się w naszym mieście i będzie ku uciesze i radości nie tylko Tarnowian, ale przede wszystkim turystów - mówiła.
Tarnowska Maszkarada konkurencją dla karnawału w Wenecji?
- Rio de Janeiro i Wenecja mogą spać spokojnie. Nie przebijemy ich tym karnawałem, ale mamy szansę, że zaistniejemy w Polsce. Chcielibyśmy, żeby to była impreza cykliczna, żeby weszła na stałe do wydarzeń kulturalnych miasta, żeby się rozwijała, żeby dochodziły następne pomysły, żeby to rozkwitało - stwierdził Kazimierz Klimkiewicz, prezes STAP.
Na te słowa szybko zareagował Piotr Barszczowski.
- Ja mam nieco więcej optymizmu niż kolega, prezes STAP-u i uważam, że możemy spokojnie konkurować z Wenecją. Za kilka lat będą do nas przyjeżdżać turyści. Musimy spełnić tylko jeden bardzo ważny warunek, nie kopiować Wenecji czy Brazylii, nie wchodzić w kolory, nie robić cekinów, piórek kolorowych, tylko zostać przy monochromatyczności, czyli jednobarwności, takiej którą znamy z maszkaronów - powiedział.
Warsztaty tworzenia maszkaronowych masek
Dodajmy, że w związku z planowaną Maszkaradą, w środę 4 lutego oraz w poniedziałek 9 lutego w foyer Teatru im. L. Solskiego odbędą się warsztaty tworzenia masek - Maszkar. Zajęcia skierowane są do młodzieży w wieku 12-17 lat. Ich uczestnicy stworzą własne, niepowtarzalne maski nawiązujące do starej tradycji maszkaronów. Prowadzące warsztaty: Stefania Mazur oraz Lidia Połeć-Kantor, przybliżą zarówno techniczną stronę wykonania masek, jak i wskażą inspiracje, co do ich formy i wyglądu. Zajęcia są bezpłatne. Liczba miejsc jest ograniczona i obowiązują zapisy. Zgłoszenia przesyłać należy na adres: stenia.mazur@gmail.com. W oba dni zajęcia rozpoczną się o godz. 15.
Aga Cichy / fot. Tomasz Schenk