Europoseł PiS domaga się pilnego spotkania z zarządem Grupy Azoty. Mówi o zagrożeniu dla bezpieczeństwa Polski
access_time 2026-02-03 11:18:00
Jak czytamy w nadesłanym komunikacie, rozmowy miałyby dotyczyć trudnej sytuacji finansowej i strategicznej Grupy Azoty. Poseł wskazuje na niepokojące sygnały płynące od związków zawodowych NSZZ „Solidarność", które alarmują o katastrofalnej sytuacji Grupy Azoty - największego podmiotu polskiego przemysłu chemicznego, kluczowego dla bezpieczeństwa gospodarczego i żywnościowego Polski, a także o realnym zagrożeniu utraty miejsc pracy w spółkach Grupy oraz regionach z nimi związanych.
Szczególny niepokój polityka budzą plany podwyższenia kapitału zakładowego spółki oraz sposób alokacji środków inwestycyjnych, który pomija Kopalnie i Zakłady Chemiczne Siarki „Siarkopol" S.A. Według niego może to oznaczać rezygnację z realizacji strategicznej inwestycji w nowe ujęcie wydobycia siarki w Rudnikach koło Połańca i w konsekwencji doprowadzić do likwidacji jedynego w Polsce zakładu wydobywającego naturalną siarkę na skalę przemysłową.
- W obecnych realiach geopolitycznych decyzje te należy oceniać nie tylko w kategoriach ekonomicznych, lecz także jako zagrożenie dla bezpieczeństwa surowcowego, nawozowego i żywnościowego Polski oraz Unii Europejskiej - podkreśla Arkadiusz Mularczyk.
Poseł przypomina również o przyjętym 22 maja 2025 r. przez Parlament Europejski rozporządzeniu podnoszącym cła na nawozy z Rosji i Białorusi, którego celem było wzmocnienie europejskich zdolności produkcyjnych oraz eliminacja nieuczciwej konkurencji. Jak podkreśla, w tym kontekście marginalizacja „Siarkopolu" budzi poważne wątpliwości co do spójności strategicznej Grupy Azoty.
- Sprawy te pozostaną przedmiotem moich dalszych działań zarówno na szczeblu krajowym, jak i na forum Parlamentu Europejskiego oraz w kontaktach z Komisją Europejską - zapowiada Mularczyk.
AC / fot. archiwum