W mieście znali go wszyscy. Zmarł Roman z Tarnowa [AKTUALIZACJA]
access_time 2026-02-09 08:18:00
Dla jednych postać kultowa, dla innych nieszkodliwy, pozytywny wariat. Codziennie spacerował po ścisłym centrum miasta, w pobliżu miejsca swojego zamieszkania przy pl. Kazimierza. Jeszcze kilka lat temu towarzyszył mu pies Józek. Lubił zaczepiać przechodniów na krótkie pogawędki, ale nie nachalnie. Z reguły był uprzejmy, miły i kulturalny. W młodości pracował w zakładach Owintar i w urzędzie poczty przy placu Dworcowym, później chwytał się różnych dorywczych prac. Jego śmierć poruszyła internautów, którzy w mediach społecznościowych publikują wspomnienia i piszą o nim ciepłe słowa. Roman z Tarnowa miał 61 lat.
Poniżej przypominamy wywiad, który kilkanaście lat temu przeprowadzili z Romanem uczniowie I LO w Tarnowie w ramach projektu "Internetowa Młodzieżowa Telewizja Obywatelska".
AKTUALIZACJA!
Jak poinformował prezydent Jakub Kwaśny, pogrzeb Romana Wiśniowskiego odbędzie się w czwartek, 12 lutego na cmentarzu komunalnym w Krzyżu. Msza pogrzebowa zostanie odprawiona w kaplicy o godz. 10. Pół godziny wcześniej rozpocznie się różaniec za spokój duszy zmarłego.
Aga Cichy / fot. archiwum