Areszt dla notorycznego złodzieja - recydywisty. 40-latek ukradziony alkohol sprzedawał w lombardach
access_time 2026-02-10 10:18:00
Jak informuje Prokuratura Okręgowa w Tarnowie, 40-letni Jarosław O. pochodzi z Pabianic, nie posiada miejsca stałego pobytu, prowadzi wędrowny tryb życia, korzystał z różnych noclegowni i utrzymywał się z kradzieży. Śledczy zarzucają mu, że 8 stycznia br., działając wspólnie i w porozumieniu z nieustalonymi dotąd osobami, w krótkich odstępach czasu oraz z wykorzystaniem takiej samej metody ukradł towary o łącznej wartości 10 622,58 zł w ośmiu sklepach sieci „Biedronka” w miejscowościach: Bochnia, Proszówki, Skalbmierz, Chmielów, Opatkowice, Mnichów, Wodzisław, położonych na terenie trzech województw: małopolskiego, podkarpackiego oraz świętokrzyskiego.
- W toku postępowania ustalono, że Jarosław O. ukradł kilkadziesiąt butelek whisky Jack Daniels o pojemności 1,75 litra, 1,5 litra i 1 litr, a także piwo, słodycze i inne artykuły. Działał wspólnie z dwoma mężczyznami, którzy podwozili go samochodem pod kolejne sklepy „Biedronka”. Podejrzany wynosił skradziony towar w ten sposób, że nie przechodził przez kasy, lecz opuszczał sklep drzwiami wejściowymi, które otwierał mu z zewnątrz jeden z mężczyzn - relacjonuje prok. Mieczysław Sienicki, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.
Jarosław O. w przeszłości był wielokrotnie karany i poszukiwany przez organy ścigania. Został zatrzymany przez bocheńskich policjantów 26 stycznia br. na terenie noclegowni w Krakowie. Mężczyzna przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, a podczas przesłuchania wyjaśnił, że skradziony towar pozostawiał w lombardach w Krakowie. Policja potwierdziła te informacje - we wskazanych punktach zabezpieczono 37 butelek whisky oraz umowy z danymi podejrzanego, z których wynika, że zbył w lombardach 77 sztuk butelek alkoholu.
Mężczyźnie grozi kara do 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Śledczy próbują ustalić pozostałych współsprawców kradzieży. Sprawdzają też, czy Jarosław O. nie okradł innych sklepów sieci „Biedronka” na terenie kraju.
A. Cichy / fot. Policja