Konflikt o spopielarnię zwłok w Krzyżu wchodzi na nowy etap. Radny Józef Gancarz domaga się kontroli przetargu
access_time 2026-03-05 12:22:00
Radny Józef Gancarz domaga się kontroli przetargu dotyczącego sprzedaży działki w Strefie Aktywności Gospodarczej „Komunalna”, którą za kwotę 1,8 mln zł kupił lokalny przedsiębiorca z branży pogrzebowej. Mieszkańcy osiedla Krzyż obawiają się teraz, że w ich sąsiedztwie powstanie spopielarnia zwłok i grożą protestami. Według radnego wątpliwości budzi też wycena sprzedanej przez miasto działki. Wniosek o przeprowadzenie kontroli złożył do wojewody małopolskiego i Regionalnej Izby Obrachunkowej w Krakowie.

Radny Józef Gancarz chce, by sprawą przetargu na sprzedaż działki w Strefie Aktywności Gospodarczej „Komunalna”, którą za kwotę 1,8 mln zł nabył lokalny przedsiębiorca z branży pogrzebowej, zainteresowały się  zewnętrzne organy kontroli. W tym celu złożył wniosek o przeprowadzenie kontroli w zakresie prawidłowości gospodarowania mieniem komunalnym Gminy Miasta Tarnowa do wojewody małopolskiego i Regionalnej Izby Obrachunkowej. 

Według radnego należy sprawdzić, czy przetarg nie był ustawiony pod konkretną firmę. W swoim piśmie wskazuje, że nieruchomość została sprzedana przedsiębiorcy, który na kilka tygodni przed ogłoszeniem przetargu dokonywał uzgodnień z władzami miasta w sprawie lokalizacji spopielarni zwłok. Początkowo biznesmen planował budowę krematorium obok cmentarza w Mościcach, jednak po protestach lokalnej społeczności i rozmowach z prezydentem, który miał zaproponować inną lokalizację dla tej inwestycji, wycofał się z pomysłu. Według Józefa Gancarza podejrzenia budzi też wycena działki, która potencjalnie odbiega od realiów rynkowych i cen podobnych gruntów w okolicy. Jako przykład podaje nieruchomość przy ul. Strefowej o pow. 24133 m2 wycenianą na 4,9 mln zł oraz teren przy ul. Komunalnej o pow. 55715m2 wyceniany na 6 mln zł, zaznaczając, że miasto już od dłuższego czasu poszukuje na nie nabywcy.

Mieszkańcy Krzyża sprzeciwiający się budowie spopielarni zwłok w swojej dzielnicy obawiają się przede wszystkim uciążliwości związanych z inwestycją. Wskazują m.in. na negatywny wpływ krematorium na jakość życia i komfort psychiczny. Tydzień temu na biurko prezydenta Jakuba Kwaśnego trafiła petycja w tej sprawie, którą podpisało 1045 osób. Jej autorzy wskazują również, że lokalizacja spopielarni na działce nr 314 byłaby sprzeczna z obowiązującym dla tego terenu Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP), bo zgodnie z jego postanowieniami nie można w tym miejscu stawiać instalacji, których uciążliwość wykracza poza granice tejże nieruchomości. Sprzeciw wobec budowy spopielarni w Krzyżu chcieli także wyrazić radni PiS na sesji, która odbyła się 26 lutego. Jednak decyzją większości punkt dotyczący tej uchwały został wykreślony z programu obrad.

A. Cichy / fot. archiwum

Komentarze...
testststs 10,2,9,1,A,821