Nie będzie zmian w projekcie przebudowy układu komunikacyjnego w centrum Tarnowa. Wielka inwestycja wkrótce ruszy
access_time 2026-03-10 15:31:00
Tarnów od kilku lat posiada projekt przebudowy układu komunikacyjnego w rejonie dawnego Owintaru. Od sierpnia 2024 roku inwestycja objęta jest także dofinansowaniem w wysokości blisko 25 mln zł, otrzymanym od zarządu województwa małopolskiego w ramach programu Fundusze Europejskie dla Małopolski. Według projektu na skrzyżowaniu ulic Krakowskiej, Narutowicza i Sikorskiego ma powstać dwupasmowe rondo turbinowe, buspasy, natomiast pod ulicą Sikorskiego przejście podziemne z dwoma windami, oświetleniem i kamerami monitoringu. Prace miały rozpocząć się w pierwszej połowie ubiegłego roku, ale inwestycja utknęła w miejscu z racji niekończących się uzgodnień i procedur. Wpływ na nie miały m.in. odwołania od decyzji ZRiD oraz utrata kontaktu z projektantem, który jest również odpowiedzialny za wadliwy projekt przebudowy ulicy Lwowskiej w okolicy wiaduktu - obecnie toczy się wobec niego postępowanie dyscyplinarne przed Małopolską Izbą Inżynierów Budownictwa.
- W październiku 2025 procedura ze ZRiD-em się zakończyła, wtedy też wystąpiliśmy do Urzędu Marszałkowskiego z informacją, że skoro już mamy takie problemy związane zarówno z projektantem, że wiemy, że będziemy musieli przeprowadzić postępowanie przetargowe na zasadzie procedury "zoptymalizuj i wybuduj", oraz biorąc pod uwagę to, co się zadziało od roku 2024, a więc wydanie pozwolenia na budowę kilkuset mieszkań w rejonie ul. Bandrowskiego, doszliśmy do wniosku po namowie Naczelnej Organizacji Technicznej i Izby Przemysłowo-Handlowej, żeby przyjrzeć się jeszcze raz temu rozwiązaniu komunikacyjnemu, które mamy zatwierdzone. Skontaktowaliśmy się z Urzędem Marszałkowskim, czy dopuszcza ponowne złożenie aplikacji już na nowych danych, zgodę taką otrzymaliśmy i przeprowadziliśmy badania techniczne związane z bieżącą i potencjalnie przyszłą sytuacją pod kątem ruchu komunikacyjnego na tym skrzyżowaniu - wyjaśnia Maciej Włodek, zastępca prezydenta Tarnowa.
Ze zleconych przez magistrat analiz opartych na dwóch symulacjach (ronda turbinowego oraz skrzyżowania z sygnalizacją świetlną) wynika, że na skrzyżowaniu ulic Krakowskiej, Narutowicza i Sikorskiego najlepiej sprawdziłaby się sygnalizacja świetlna i taka modyfikacja znalazła się w nowym wniosku złożonym przez magistrat w miniony piątek. Urząd Marszałkowski nie zaakceptował jednak tej zmiany. - Otrzymaliśmy informację, że będziemy musieli przeprowadzić tę inwestycję w ramach pierwszego projektu, a więc ronda turbinowego. Te analizy techniczne nie trafiły bezpośrednio do oceniających ten projekt i inwestycja będzie realizowana w pierwotnej formie - powiedział Maciej Włodek.
Miasto czeka teraz na podpisanie aneksu do umowy o dofinansowanie. W dalszej kolejności zostanie ogłoszone postępowanie przetargowe na wykonanie prac. Termin realizacji przedsięwzięcia oszacowano na 16 miesięcy. - Jeżeli aneks zostanie podpisany w marcu, to szacujemy, że w kwietniu będzie przetarg, później wyłonienie wykonawcy, więc myślę, że najbliższy możliwy termin rozpoczęcia prac to za około trzy miesiące - mówi Grzegorz Wałęga, dyrektor Zarządu Dróg i Komunikacji. Całkowity koszt inwestycji to ok. 30 mln zł.
A. Cichy / fot. T. Schenk