Udusił znajomą kablem od prostownicy. Kamil B. z Tarnowa skazany na 20 lat więzienia
access_time 2026-04-21 15:38:00
Przed Sądem Okręgowym w Tarnowie zakończył się proces 35-letniego Kamila B. oskarżonego o zabójstwo 26-letniej Natalii S. Mężczyzna został skazany na 20 lat pozbawienia wolności.

Skrępowane zwłoki 26-letniej Natalii zostały ujawnione w niedzielę, 8 czerwca 2025 roku po południu, w mieszkaniu w bloku komunalnym przy ul. Krzyskiej w Tarnowie. Ciało znalazł jej brat, zaniepokojony dłuższym brakiem kontaktu z siostrą. Kobieta miała też 7-letnią córkę, która w tym czasie przebywała u dziadków. Policja rozpoczęła intensywne poszukiwania sprawcy zabójstwa. Udało się go zatrzymać na drugi dzień dzięki nagraniom z monitoringu znajdującego się na bloku. Utrwaliły one podejrzanego, który 7 czerwca jako ostatni opuszczał mieszkanie Natalii S. 

35-letni Kamil B. przyznał się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia, w których opisał motywy i sposób swojego działania. Mężczyzna skrępował 26-latce ręce od tyłu, a następnie udusił ją kablem od prostownicy do włosów. Mężczyzna nie był w stanie racjonalnie wytłumaczyć, dlaczego zabił, przyznał jednak, że w czasie spotkania z 26-latką wspólnie zażywali narkotyki i pili alkohol. Kamil B. został tymczasowo aresztowany. W toku śledztwa wykonano badania psychiatryczne podejrzanego. Biegli lekarze wydali opinię, że w chwili popełnienia czynu mężczyzna był w pełni poczytalny i może zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej.

Proces ruszył pod koniec stycznia br. i toczył się z częściowym wyłączeniem jawności. Sąd zdecydował o zamknięciu drzwi sali sądowej dla publiczności tylko w odniesieniu do określonych fragmentów rozprawy dotyczących zeznań składanych przez osoby z najbliższej rodziny Natalii S. Przewód sądowy zakończył się w poniedziałek, 20 kwietnia. Dzień później sąd wydał wyrok. 35-latek został skazany na 20 lat więzienia. Ponadto sąd orzekł nawiązkę w wysokości 30 tysięcy złotych na rzecz córki zabitej kobiety. Wyrok jest zgodny z wnioskami prokuratury, sąd w pełni podzielił argumentację oskarżyciela zarówno w kwestii winy, jak i wymiaru kary. 

Warto podkreślić, że sąd uznał winę Kamila B. na podstawie zgromadzonych dowodów, mimo braku jasności co do motywu popełnionego zabójstwa. Nie doszło do bezpośredniej kłótni, zazdrości, zdrady czy rozliczeń narkotykowych. Sprawca działał w stanie narkotycznego odurzenia - motyw był więc irracjonalny.

Wyrok jest nieprawomocny. Obrona zapowiada apelację.

Aga Cichy / fot. archiwum

Jak oceniasz wyrok sądu w tej sprawie?

Komentarze...
testststs 10,2,9,1,A,821