Do "Jaskółczego Gniazda" wraca żużel, choć w nieco innej formule
access_time 2026-04-22 09:00:00
- Od samego początku mojej kadencji wyraźnie i jasno zaznaczam, że miasto Tarnów jest zainteresowane wspieraniem w pierwszej kolejności i przede wszystkim sportu dzieci i młodzieży. Kształcenie w obszarze sportu żużlowego czy sportów motorowych, którą realizuje dzisiaj Akademia Janusza Kołodzieja to jest realizacja tegoż priorytetu. Bardzo się cieszę, że ryk silników motocykli będzie na stadionie "Jaskółcze Gniazdo" słychać również w tym sezonie, choć w nieco innej formule - zawodów juniorskich, młodzieżowych, a także treningów Akademii - mówił prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny podczas wtorkowej konferencji prasowej.
Janusz Kołodziej entuzjastycznie wypowiada się o możliwości wykorzystania infrastruktury dawnego klubu.
- Tarnów jest związany od zawsze z tradycją żużlową i mega by nam tego sportu brakowało, więc na szczęście udało się to wszystko omówić i podejmować dalsze kroki - powiedział słynny wychowanek tarnowskiej Unii i zawodnik Fogo Unii Leszno - Dodał, że treningi Akademii będą odbywać się systematycznie, przynajmniej dwa razy w tygodniu. Dodatkowo jeszcze w tym roku chce zorganizować kilka zawodów.
Jak już informowaliśmy, stadion żużlowy w Mościcach przeszedł pod trwały zarząd Tarnowskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji (TOSiR). Obiekt przez dekady służył żużlowej Unii Tarnów, jednak w marcu "Jaskółki" zostały oficjalnie wykluczone z rozgrywek Krajowej Ligi Żużlowej w sezonie 2026, co przypieczętowało upadek zasłużonego klubu z 69-letnią historią.
- To, co tam zastaliśmy powoduje ogromny smutek i niezadowolenie z naszej strony, bo to są koszty. Niestety stwierdziliśmy również pewne konieczne do poniesienia nakłady. Oczywiście pan dyrektor po inwentaryzacji tego obiektu i przywróceniu np. prądu, wody, ogrzewania, będzie również szacował ewentualne roszczenia. Niemniej miasto Tarnów zdecydowało się wziąć na siebie ciężar dostosowania tegoż obiektu przynajmniej do stanu używalności - oznajmił Jakub Kwaśny. - W tym roku będziemy raczej porządkować sprawy. Będziemy starali się podjąć współpracę również z piłkarską Unią Tarnów i na przykład Huntersami, tak aby ten obiekt żył, aby powrócił do niego sport - dodał.
Akademia Janusza Kołodzieja zadeklarowała wsparcie dla miasta i zobowiązała się do przystosowania toru żużlowego do użytkowania.
- Jestem w stałym kontakcie z Polskim Związkiem Motorowym. Mamy bardzo długą listę, która została stworzona na jesieni dla klubu Unia Tarnów, żeby tor spełniał wymogi regulaminowe. Klub tego nie zrobił, my właściwie przejęliśmy tę listę zadań, powiększoną jeszcze o sytuacje, które zdarzyły się zimą - powiedział Krzysztof Cegielski, były żużlowiec, obecnie menedżer Janusza Kołodzieja.
Doprecyzował, że chodzi o zakupioną w ubiegłym roku dmuchaną bandę, stanowiącą niezbędny element bezpieczeństwa na torze żużlowym. Zdemontowano ją dopiero zimą i przechowywano pod wiatą. W wyniku niewłaściwego składowania, uległa uszkodzeniu w około 60–70 procentach, dlatego została przekazana producentowi do naprawy.
Tymczasem z ambitnych planów ratowania tarnowskiego żużla wycofuje się Waldemar Jasiński, który kilka tygodni temu zapowiadał założenie nowego klubu pod nazwą: "Jasińscy Unia Tarnów Mościce".
"Skoro Polski Związek Motorowy nie chce aby mój Klub Żużlowy wystartował w lidze (liczy się tylko Pan Cegielski i Janusz Kołodziej) oraz Pan Jacek Rempała nie chce abym ja zorganizował i sfinansował Memoriał Krystiana Rempały, woli współpracę z Panem Prezydentem Tarnowa to ja rezygnuje z Żużla i nie pozwolę aby po raz kolejny wycierano sobie pysk moim nazwiskiem" - napisał na swoim profilu w mediach społecznościowych.
Aga Cichy / fot. Tomasz Schenk