76-latka z Tarnowa uwierzyła, że bierze udział w tajnej akcji. Straciła wszystkie oszczędności
access_time 2026-05-12 14:13:00
76-letnia mieszkanka Tarnowa padła ofiarą oszustwa metodą "na policjanta". Zmanipulowana emerytka uwierzyła, że bierze udział w policyjnej akcji przeciwko oszustom bankowym i zostawiła w umówionym miejscu ponad 46 tysięcy złotych.

W Tarnowie doszło do kolejnego oszustwa, którego ofiarą padła seniorka. 11 maja, około południa, na stacjonarny telefon 76-latki zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika poczty. Powiedział emerytce, że w systemie wystąpiła awaria i czekają na nią dwa listy polecone. Oszust znał nie tylko dane osobowe kobiety, ale także informacje o banku, w którym miała konto, co dodatkowo uwiarygodniło jego opowieść. 

Wkrótce seniorka otrzymała kolejny telefon, tym razem od mężczyzny podającego się za policjanta. Ostrzegał ją, że jej pieniądze są zagrożone, a ona wraz z mężem została namierzona przez grupę przestępczą. Polecił m.in. zabezpieczyć mieszkanie, kładąc mokry ręcznik pod drzwiami, by uniemożliwić wejście „gazu usypiającego”. Następnie nakłonił kobietę, aby udała się do banku i wypłaciła wszystkie oszczędności. Przez cały czas utrzymywał z nią kontakt telefoniczny, zabraniając rozłączania się i nakazując zachowanie całej sytuacji w tajemnicy

- 76-latka wypłaciła z banku ponad 46 tysięcy złotych. Zgodnie z poleceniami oszusta pieniądze zostały następnie pozostawione w reklamówce we wskazanym miejscu. Dopiero po powrocie do domu kobieta zorientowała się, że mogła paść ofiarą przestępstwa i poinformowała o wszystkim rodzinę oraz policję - relacjonuje asp. Kamil Wójcik, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.

Policja próbuje ustalić sprawców przestępstwa i w dalszym ciągu apeluje o ostrożność i rozsądek. Funkcjonariusze policji bądź innych służb nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy, wypłacanie oszczędności ani udział w „tajnych akcjach”. W przypadku odebrania takiego telefonu należy natychmiast przerwać rozmowę i skontaktować się z najbliższą jednostką policji lub zadzwonić pod numer 112.

A. Cichy / fot. Pixabay

Komentarze...
testststs 10,2,9,1,A,821