Trwa śledztwo w sprawie wypadku w Smykowie. Co doprowadziło do tragedii?
access_time 2026-05-20 13:42:00
Prokuratura Rejonowa w Dąbrowie Tarnowskiej prowadzi śledztwo w sprawie tragicznego wypadku samochodowego w Smykowie, w którym zginął 69-letni Józef Ś. oraz jego dwóch dorosłych synów - 46-letni Andrzej Ś. i 41-letni Paweł Ś.

Do wypadku doszło w niedzielę, 17 maja około godziny 7.30, na drodze gminnej w Smykowie w powiecie dąbrowskim. Fiat punto poruszający się w kierunku drogi wojewódzkiej nr 984 relacji Mielec - Lisia Góra, na łuku jezdni nagle zjechał na prawe pobocze i z impetem uderzył w przód ciężarówki zaparkowanej na pasie zieleni. W wyniku potężnego zderzenia śmierć na miejscu ponieśli wszyscy podróżujący osobówką - 69-letni Józef Ś. oraz jego dwaj synowie: 46-letni Andrzej Ś. i 41-letni Paweł Ś. Ofiary tragedii pochodziły ze Smykowa. Cała trójka mieszkała pod jednym dachem. Najmłodszy z nich, Paweł, nie założył jeszcze własnej rodziny. Ich ojciec, Józef, od lat był wdowcem. Z kolei Andrzej pozostawił żonę oraz dwoje dzieci. 

Okoliczności i przyczyny tragedii wyjaśniają śledczy. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że za kierownicą fiata siedział Andrzej Ś. Mężczyźni zdążyli przejechać od domu zaledwie kilkaset metrów. Policjanci pracujący na miejscu wypadku nie stwierdzili żadnych śladów hamowania.

- 18 maja przeprowadzono sekcję zwłok mężczyzn. Wstępne wyniki wskazują, że przyczyną zgonu wszystkich pokrzywdzonych były obrażenia wielonarządowe, charakterystyczne dla ofiar wypadków komunikacyjnych - mówi prok. Mieczysław Sienicki, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.

Podczas sekcji pobrano również krew do badań na obecność alkoholu oraz środków odurzających. Na wyniki tych analiz śledczy nadal oczekują.

- Fiat punto został zabezpieczony i będzie poddany szczegółowym badaniom przez biegłego ds. samochodowym, pod katem sprawności podzespołów tego pojazdu, a zwłaszcza układu hamulcowego - dodaje prokurator.

 Śledztwo prowadzone jest w sprawie nieumyślnego spowodowania wypadku.

Aga Cichy / fot. KPP w Dąbrowie Tarnowskiej

Komentarze...
testststs 10,2,9,1,A,821