Prezydent Tarnowa z wotum zaufania i absolutorium. W radzie nadal impas
access_time 2026-05-28 22:22:00
Raport o stanie Tarnowa obejmuje m.in. kluczowe inwestycje prowadzone w 2025 roku, a także dane dotyczące budżetu i kondycji finansowej miasta. Zawiera także przegląd działań w obszarach społecznych, mieszkalnictwa, kultury i rynku pracy. Z dokumentu wynika, że dochody i wydatki miasta kształtują się na poziomie przekraczającym 1 miliard złotych, a zadłużenie spadło do poziomu poniżej 500 milionów złotych. Dokument ten stanowi podstawę do udzielenia lub odmowy udzielenia wotum zaufania prezydentowi. Nie znalazł jednak akceptacji radnych z klubu Prawa i Sprawiedliwości oraz ugrupowania Tak dla Tarnowa, którzy odrzucili również uchwałę o udzieleniu prezydentowi absolutorium z tytułu wykonania budżetu.
- Na pewno wszyscy dostrzegli zmiany wizerunkowe - dużo spotkań z mieszkańcami, dużo działań w mediach społecznościowych i to na pewno jest na plus. Na plus jest też kwestia dotycząca zatrzymania kolejnego zadłużania miasta, czyli ta słynna kotwica. Skoro Tarnów jest statkiem, to i kotwica jest potrzebna. Natomiast brak jest przełomu. Te dwa lata to są lata, w których też rozczarowani są wyborcy pana Jakuba Kwaśnego. My z nimi również rozmawiamy i słyszymy to od nich - mówił radny PiS Mirosław Biedroń.
Również przewodniczący klubu radnych PiS Henryk Łabędź zarzuca prezydentowi Jakubowi Kwaśnemu nadmierne skupienie się na wizerunku i działaniach PR-owych, przy jednoczesnym braku konkretnych działań oraz ignorowaniu propozycji opozycji.
- Dużo PR-u, dużo szumu, informacji, natomiast nie widzimy konkretów. Ostatnim gwoździem do trumny jest to, że po raz kolejny zgłosiliśmy uchwałę, która mogłaby być pomysłem na rozwój miasta, a została ona odrzucona, także głosami radnych pana prezydenta Jakuba Kwaśnego. Nie mamy więc powodu, żeby udzielić poparcia panu prezydentowi. Nasze głosowanie to jest znak ostrzegawczy, aby pan prezydent brał pod uwagę stanowisko opozycji. Przykład Krakowa i odwołanie prezydenta Aleksandra Miszalskiego pokazują, że nadmierne skupienie na wizerunku, mediach społecznościowych i „rolkach” może prowadzić do utraty kontaktu z rzeczywistością - mówił przed sesją.
Wspomnianym przez radnego "gwoździem do trumny" było odrzucenie w styczniu przez większość rady uchwały intencyjnej w sprawie określenia kierunków i obszarów strategicznych inwestycji rozwojowych miasta. Zawarte są w niej trzy inwestycje strategiczne: połączenie ulicy Warsztatowej z Tuchowską, budowa zachodniej obwodnicy miasta oraz utworzenie nowej strefy przemysłowej w Tarnowie. Podczas czwartkowej sesji dokument ponownie trafił pod obrady i tym razem został przyjęty - 14 głosami „za”, przy 4 „przeciw” i 5 nieobecnych radnych, w tym Henryku Łabędziu.
Stronnictwo prezydenta w radzie, czyli radni z klubów Koalicji Obywatelskiej i Nasze Miasto Tarnów podczas dyskusji pozytywnie oceniali działania Jakuba Kwaśnego, podkreślając jego dotychczasowe osiągnięcia. To właśnie ich głosy przesądziły o przyjęciu obu uchwał, choć jeszcze rano nie było to takie oczywiste z uwagi na napięcia między prezydentem a Koalicją Obywatelską, które pojawiły się po braku zgody Jakuba Kwaśnego na wybór nowego przewodniczącego rady. Radny KO Sebastian Stepek zgłosił wniosek o rozszerzenie porządku obrad o punkt dotyczący wyboru przewodniczącego rady, jednak prezydent Jakub Kwaśny, powołując się na zapisy statutu dotyczące trybu zgłaszania projektów uchwał, skorzystał z przewidzianego siedmiodniowego terminu na jej opracowanie. W praktyce oznacza to, że rada już od miesiąca funkcjonuje bez przewodniczącego.
Aga Cichy / fot. Tomasz Schenk