Rozpoczął się proces byłych szefów Zakładów Mechanicznych w Tarnowie
access_time 2026-07-10 15:27:00
Przed Sądem Rejonowym w Tarnowie rozpoczął się proces dotyczący płatnej protekcji w Zakładach Mechanicznych w Tarnowie. Na ławie oskarżonych zasiadły trzy osoby: Henryk Łabędź - były prezes ZMT a dzisiaj radny PiS Rady Miejskiej w Tarnowie, jego ówczesny zastępca Robert Pacana - obecnie prezes MPK w Tarnowie oraz Janusz F. - były prezes Orlen Oil.

W czwartek, 9 lipca przed Sądem Rejonowym w Tarnowie rozpoczęła się rozprawa karna byłego prezesa Zakładów Mechanicznych w Tarnowie Henryka Łabędzia, byłego wiceprezesa spółki Roberta Pacany oraz byłego prezesa Orlen Oil Janusza F. Sprawę rozpoznaje sędzia Katarzyna Kozicka-Kania.

Pierwotnie proces miał rozpocząć się w listopadzie, jednak termin został odroczony w związku z tym, że obrońca szefów ZMT wniósł szereg wniosków m.in. o umorzenie postępowania czy wyłączenie jawności procesu w całości, a sąd nie zdążył rozpoznać ich na jednym posiedzeniu.

Tym razem prokurator Marcin Stępień odczytał akt oskarżenia, choć obrona złożyła kolejne wnioski dowodowe. Dotyczyły one m.in. kwestionowania legalności wykorzystania materiałów operacyjnych Centralnego Biura Antykorupcyjnego, w tym zapisów z podsłuchów, a także podważały bezstronność sędzi i prokuratora.

Po zakończeniu rozpoznawania wniosków formalnych sąd miał przystąpić do przesłuchania Henryka Łabędzia, Roberta Pacany i Janusza F. Oskarżeni zgodnie oświadczyli jednak, że wyjaśnienia złożą dopiero po zakończeniu składania zeznań przez świadków. Sąd przychylił się do tego wniosku, dlatego kolejne, piątkowe posiedzenie poświęcone było przesłuchaniom świadków.

Jak informuje sędzia Małgorzata Stanisławczyk-Karpiel, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Tarnowie, cała trójka konsekwentnie nie przyznaje się do zarzucanych im czynów. Kolejną rozprawę wyznaczono na 16 lipca.

Praca za pracę? Geneza procesu

Proces ma odpowiedzieć na pytanie, czy w Zakładach Mechanicznych w Tarnowie doszło do przestępstwa płatnej protekcji. Henryk Ł. i Robert P. są oskarżeni o próbę wykorzystania swoich wpływów w celu doprowadzenia do zatrudnienia wskazanej osoby w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Małopolskiego.

Według ustaleń śledczych, Janusz F. miał podjąć próbę załatwienia pracy w tarnowskiej spółce Michałowi K. W zamian miało dojść do obietnicy zatrudnienia osoby związanej z Robertem Pacaną w Urzędzie Marszałkowskim. Ostatecznie do realizacji tych planów jednak nie doszło - Michał K. wycofał się po uzyskaniu informacji o proponowanych warunkach finansowych, natomiast kandydat wskazany do pracy w urzędzie nie przeszedł procedury konkursowej. Prokuratura podkreśla, że w przypadku tego rodzaju przestępstwa karalne jest już samo złożenie obietnicy udzielenia korzyści majątkowej, nawet jeśli ostatecznie nie doszło do zatrudnienia. Henrykowi Ł. i Robertowi P. grozi kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Janusz F. został natomiast oskarżony o tzw. płatną protekcję bierną oraz pomocnictwo do tego przestępstwa. Według śledczych miał m.in. nakłaniać osobę zatrudnioną w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Małopolskiego do przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków poprzez zatrudnienie wskazanej osoby z pominięciem zasad konkursu. Za te czyny grozi kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat.

Aga Cichy / fot. archiwum

Komentarze...
testststs 10,2,9,1,A,821