Spór o odwołanie dyrektorki DPS w Nowodworzu rozstrzygnięty. Sąd po stronie Marty Jarmozik
access_time 2026-07-15 09:02:00
Po ponad dziewięciu miesiącach sporu z pracodawcą Marta Jarmozik doczekała się rozstrzygnięcia sądu. We wtorek, 14 lipca, sąd pierwszej instancji uwzględnił jej odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę i nakazał przywrócenie jej na stanowisko dyrektorki Domu Pomocy Społecznej w Nowodworzu na dotychczasowych warunkach.
Jarmozik przez ponad 20 lat kierowała placówką. Jej odwołanie ze stanowiska nastąpiło 1 października 2025 r., niespełna trzy tygodnie po ogłoszeniu wyroku w sprawie dotyczącej przejęcia przez samorząd gminy Szerzyny nieruchomości jednego z pensjonariuszy DPS. W postępowaniu tym sąd nieprawomocnie skazał pięć osób, w tym wicestarostę Romana Łucarza oraz dyrektorkę Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie Annę Górską. Jarmozik była jednym z kluczowych świadków w procesie.
Zarząd powiatu jako powód wypowiedzenia umowy o pracę wskazał nieprawidłowości ujawnione podczas kontroli przeprowadzonej w DPS wiosną 2025 r. Dotyczyły one m.in. braków w ewidencji depozytów pozostawionych przez zmarłych mieszkańców, niesprawności systemu przyzywowo-alarmowego służącego do wzywania pomocy oraz nieprawidłowości przy zagranicznych wyjazdach służbowych pracowników.
Po skierowaniu sprawy do sądu pracy Jarmozik uzyskała zabezpieczenie swoich roszczeń - sąd zobowiązał pracodawcę do umożliwienia jej wykonywania pracy na dotychczasowych zasadach do czasu prawomocnego zakończenia postępowania. Mimo tego postanowienia starosta nie dopuścił jej do dalszego kierowania placówką, a na stanowisko dyrektorki zatrudnił główną księgową Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie.
W uzasadnieniu wtorkowego wyroku sędzia stwierdziła, że wskazane przez starostwo przyczyny nie uzasadniały wypowiedzenia umowy o pracę. Dodała również, że „wysoce prawdopodobne” jest, iż zwolnienie Marty Jarmozik miało charakter działań odwetowych. Jednocześnie zwróciła uwagę, że w toku procesu Starostwo Powiatowe w Tarnowie nie kwestionowało co do zasady jej roszczenia. Samorząd domagał się jednak zasądzenia odszkodowania zamiast przywrócenia do pracy, argumentując, że powrót byłej dyrektorki na zajmowane wcześniej stanowisko nie jest możliwy. Sąd nie podzielił tej argumentacji.
- Trzeba zaznaczyć, że stanowisko pracy powódki nie zostało zlikwidowane. Starostwo, czyli strona pozwana, zaraz po zwolnieniu Marty Jamrozik powierzyło obowiązki dyrektora DPS w Nowodworzu innej osobie. Ignorowano przy tym fakt, że toczy się postępowanie i istnieje realna możliwość przywrócenia powódki do pracy. Ponadto strona pozwana nie wykonała postanowienia sądu o zabezpieczeniu roszczenia poprzez dopuszczenie powódki do pracy, ograniczając się jedynie do wypłaty wynagrodzenia. Dlatego w ocenie sądu przywrócenie powódki do pracy nie jest niemożliwe - mówiła cytowana przez Radio Kraków sędzia Anna Sulimka.
Podczas ogłoszenia wyroku na sali nie było przedstawicieli Zarządu Powiatu Tarnowskiego. Starostwo reprezentował radca prawny Sebastian Woch, który zapowiedział wystąpienie o sporządzenie pisemnego uzasadnienia wyroku. Jak zaznaczył, dopiero po jego analizie zapadnie decyzja, czy starostwo złoży apelację do Sądu Okręgowego w Tarnowie.
Okoliczności odwołania Marty Jarmozik nadal są przedmiotem działań kilku instytucji. Prokuratura Rejonowa w Brzesku prowadzi postępowanie dotyczące podejrzenia przekroczenia uprawnień przez starostę tarnowskiego Jacka Hudymę przy podejmowaniu decyzji o jej odwołaniu. Z kolei Prokuratura Rejonowa w Dąbrowie Tarnowskiej bada, czy doszło do złośliwego i uporczywego naruszania jej praw pracowniczych. Sprawę ewentualnej niegospodarności związanej z wypłatą podwójnych wynagrodzeń na stanowisku dyrektora analizuje natomiast Regionalna Izba Obrachunkowa.
Aga Cichy / fot. archiwum