56-latek z powiatu tarnowskiego pilotował śmigłowiec, który uszkodził linię w Tarnobrzegu. Sam zgłosił się na policję
access_time 2026-09-03 09:37:00
56-letni mieszkaniec powiatu tarnowskiego okazał się pilotem śmigłowca, który uszkodził linię energetyczną przy ul. Chemicznej w Tarnobrzegu, a następnie ponownie wzbił się w powietrze i odleciał. Początkowo mężczyzny poszukiwała policja, jednak ostatecznie sam zgłosił się do komendy.

Do incydentu doszło w poniedziałkowe popołudnie, 31 sierpnia w Tarnobrzegu. Przed godz. 15 śmigłowiec Robinson zahaczył o linię energetyczną przy ul. Chemicznej, w rejonie zakładów Siarkopol. Na szczęście w chwili zdarzenia przewód nie był pod napięciem. Po zdarzeniu pilot wylądował śmigłowcem na pobliskiej działce, jednak wkrótce ponownie wzbił się w powietrze i odleciał. Na miejscu pojawili się policjanci, którzy przeprowadzili oględziny, zabezpieczyli ślady oraz wykonali dokumentację fotograficzną. Rozpoczęto również ustalanie danych pilota i właściciela śmigłowca. Wiadomo było jedynie, że maszyna jest zarejestrowana we Włoszech.

Przełom nastąpił w środę, 2 września. Tarnobrzeska policja poinformowała, że osoba, która brała udział w zdarzeniu, sama zgłosiła się do funkcjonariuszy. Okazało się, że jest to 56-letni mieszkaniec powiatu tarnowskiego, który stawił się w Komisariacie Policji w Tarnowie. Policjanci wyjaśniają dokładny przebieg i okoliczności sprawy. Postępowanie prowadzone jest w kierunku nieumyślnego sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu powietrznym oraz niedopełnienia przez pilota obowiązku zgłoszenia zdarzenia lotniczego. Swoje czynności prowadzi również Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

A. Cichy / fot. KMP w Tarnobrzegu

Komentarze...
testststs 10,2,9,1,A,821