Rozpalił ognisko, pożar zniszczył mienie warte ponad milion złotych. Właściciel hurtowni zniczy odpowie przed sądem
access_time 2026-09-04 08:01:00
Prokuratura Rejonowa w Tarnowie oskarżyła właściciela hurtowni zniczy w Tarnowie, 68-letniego Mieczysława K. o nieumyślne spowodowanie pożaru, który doprowadził do zniszczenia mienia o wartości przekraczającej milion złotych.
Według aktu oskarżenia, 27 sierpnia 2025 roku mężczyzna rozpalił ognisko na utwardzonym placu hurtowni przy ul. Dojazd. Nie zachował przy tym wymaganej ostrożności i pozostawił ogień bez nadzoru. W rezultacie płomienie zajęły znajdujące się w pobliżu palety z wyrobami parafinowymi oraz inne łatwopalne materiały. Ogień szybko rozprzestrzenił się także na sąsiednie magazyny i budynki.
Ze względu na ogromną skalę zagrożenia, topiącą się parafinę i potężne zadymienie, na miejsce ściągnięto nie tylko jednostki PSP i OSP z Tarnowa i okolic, ale także wsparcie z sąsiednich powiatów, w tym z Brzeska, Bochni, Wieliczki oraz Nowego Sącza. W walce z ogniem brało udział ponad 180 strażaków i 70 pojazdów pożarniczych. Akcja gaśnicza trwała 29 godzin, a dogaszanie pogorzeliska zakończono dopiero następnego dnia.
- W toku śledztwa zabezpieczono m.in. monitoring z okolicznych kamer, a także powołano biegłego ds. pożarnictwa. Zdaniem tego eksperta przyczyną zdarzenia było rozpalenie ogniska w miejscu niedozwolonym i pozostawienie go bez nadzoru, co doprowadziło do rozprzestrzenienia się ognia na pobliskie materiały łatwopalne i wywołało pożar. Szybkiemu rozprzestrzenieniu się ognia sprzyjała wysoka temperatura powietrza w tym dniu w Tarnowie, około 30 stopni C, oraz podmuchy wiatru - informuje prok. Mieczysław Sienicki, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.
Właściciel hurtowni nie przyznaje się do zarzucanego mu czynu. Twierdzi, że pożar był wynikiem samozapłonu. Mężczyzna był jedyną osobą, która odniosła obrażenia w zdarzeniu. Został przewieziony do szpitala, gdzie spędził kilka dni.
Termin rozprawy sąd wyznaczył na 20 października. Oskarżonemu grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Aga Cichy / fot. 112.Tarnow.pl