Kilkanaście kilometrów pościgu i finał w stawie. 19-letni kierowca uciekał, ciągnąc za sobą wyrwany wąż LPG
access_time 2026-09-04 13:18:00
Zdarzenie miało miejsce 31 sierpnia w godzinach nocnych. Podczas patrolu ulicy Klikowskiej funkcjonariusze z Komisariatu Policji Tarnów-Zachód zwrócili uwagę na Skodę, z której wystawał przewód do tankowania LPG. Policjanci zatrzymali samochód do kontroli, jednak gdy tylko wysiedli z radiowozu, kierowca gwałtownie odjechał. Mundurowi ruszyli za nim. Podczas ucieczki kierowca ignorował sygnały do zatrzymania, przekraczał prędkość i wielokrotnie zjeżdżał na przeciwległy pas, stwarzając zagrożenie dla innych. Pościg z Tarnowa przeniósł się na drogi powiatu tarnowskiego i zakończył w Bistuszowej. Tam 19-letni mieszkaniec powiatu sądeckiego stracił panowanie nad autem, które po wybiciu się na wzniesieniu wpadło do przydrożnego stawu.
- Policjanci niezwłocznie przystąpili do akcji ratunkowej. Wskoczyli do wody i wyciągnęli kierującego z samochodu, zapobiegając tragedii. Pojazd był bowiem do połowy zanurzony w wodzie, a kierujący, który nie umiał pływać, wpadł w panikę. Mężczyznę udało się bezpiecznie wydostać z wnętrza pojazdu. Nie doznał żadnych obrażeń. Badanie urządzeniem do pomiaru trzeźwości wykazało jednak, że 19 - latek znajdował się po użyciu alkoholu. Ponadto przeprowadzone na miejscu badanie na obecność narkotyków wykazało wynik pozytywny - relacjonuje asp. Joanna Dychtoń z Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.
19-latek został zatrzymany, a jego krew pobrano do dalszych badań. Okazało się również, że Skoda należała do innej osoby i została jej zwrócona. Nastolatek usłyszał zarzuty, do których się przyznał. Policja nie wyklucza ich rozszerzenia po zakończeniu dalszych czynności.
Za ucieczkę przed kontrolą drogową 19-latkowi grozi do 5 lat więzienia i zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
A. Cichy / fot. KMP w Tarnowie