Sąd zamknął przewód w procesie biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża. Kiedy wyrok?
access_time 2026-09-08 12:37:00
We wtorek, 8 września, w Sądzie Rejonowym w Tarnowie sędzia Małgorzata Adamczyk zamknęła przewód w procesie biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża. Tym samym zakończył się etap postępowania, w którym sąd przeprowadzał dowody i przesłuchiwał świadków. Jak poinformowała nas sędzia Małgorzata Stanisławczyk-Karpiel - rzecznik Sądu Okręgowego w Tarnowie, 15 października odbędą się mowy końcowe stron, a jeśli nie pojawią się żadne nowe, istotne okoliczności, tego samego dnia może zostać ogłoszony wyrok.
O co prokuratura oskarża biskupa?
Tarnowska prokuratura oskarżyła biskupa Andrzeja Jeża o zwłokę w informowaniu organów ścigania o molestowaniu dzieci przez dwóch księży z diecezji tarnowskiej - ks. Stanisława P. i ks. Tomasza K.
W przypadku ks. Stanisława P., który według ustaleń śledczych w latach 1987-2008 miał skrzywdzić co najmniej 95 chłopców w parafiach w Polsce i na Ukrainie, niestety uniknie odpowiedzialności, bo jego przestępstwa się przedawniły. Mógłby zostać ukarany, gdyby jeszcze w 2002 roku władze kościelne zgłosiły sprawę do prokuratury. Wówczas nie było jednak obowiązku denuncjacji pedofilii, zmieniło się to dopiero w 2017 roku. Co więcej, w 2022 roku Sąd Najwyższy uznał, że odpowiadać karnie mogą również osoby, które nie zawiadomiły organów ścigania o przypadkach pedofilii, jeśli wiedzę o tych czynach miały przed lipcem 2017 roku. O to właśnie oskarżany jest biskup ordynariusz diecezji tarnowskiej. Z kolei o sprawie ks. Tomasza K. podejrzanego o dokonanie przestępstw seksualnych wobec trzech małoletnich, biskup miał wiedzieć od 2018 roku, natomiast zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa kuria złożyła do prokuratury w grudniu 2021 r. W obu tych przypadkach zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa wpłynęło od delegata biskupa tarnowskiego ds. wykorzystywania seksualnego małoletnich ze zwłoką trzech lat.
Aga Cichy / fot. Tomasz Schenk