Prokuratura: nie popełniono przestępstwa przy odwołaniu dyrektorki DPS w Nowodworzu
access_time 2026-10-01 11:03:00
Trwające od końca ubiegłego roku postępowanie obejmowało trzy wątki. Jeden z nich dotyczył podejrzenia przekroczenia uprawnień przez starostę tarnowskiego Jacka Hudymę przy podejmowaniu decyzji o odwołaniu dyrektorki DPS w Nowodworzu. Prokuratorzy sprawdzali także, czy członkowie zarządu powiatu kierowali wobec Marty Jamrozik groźby karalne. Trzecia badana kwestia odnosiła się natomiast do podejrzenia jej pomówienia.
Jak przekazał Kacper Wysowski z Prokuratury Rejonowej w Brzesku, postępowanie umorzono, ponieważ w analizowanych działaniach nie stwierdzono znamion czynów zabronionych. W kwestii odwołania dyrektorki śledczy nie wykazali, by starosta lub inni członkowie władz powiatu przekroczyli swoje uprawnienia. Uznano, że podjęcie uchwały w tej sprawie, a następnie złożenie oświadczenia o rozwiązaniu umowy mieściło się w ich kompetencjach.
Prokuratura nie dopatrzyła się również przestępstwa w przypadku zarzutów dotyczących gróźb karalnych. Według śledczych zachowania będące przedmiotem postępowania nie spełniały kryteriów groźby karalnej określonych w Kodeksie karnym.
Umorzono także wątek dotyczący pomówienia. W tym przypadku prokuratura uznała, że wypowiedzi będące przedmiotem postępowania nie zawierały znamion czynu ściganego z oskarżenia publicznego.
Decyzja prokuratury nie jest jeszcze prawomocna.
Prokuratura umorzyła postępowanie. Wcześniej sąd przywrócił dyrektorkę
Choć prokuratura nie dopatrzyła się w działaniach władz powiatu znamion przestępstwa, wcześniej sąd pracy uznał, że odwołanie Marty Jamrozik ze stanowiska było nieuzasadnione i nakazał jej przywrócenie do pracy na dotychczasowych warunkach. Po ogłoszeniu wyroku, w lipcu Marta Jamrozik wróciła do kierowania placówką. W uzasadnieniu sąd wskazał m.in. że okoliczności odwołania dyrektorki w październiku 2025 roku mogą świadczyć o prawdopodobnym odwecie ze strony władz starostwa. Sąd powiązał tę kwestię z postępowaniem karnym, w którym Jamrozik była świadkiem, a w gronie oskarżonych znajdował się jej pracodawca. W procesie nieprawomocnie skazano pięć osób, w tym wicestarostę Romana Łucarza, dyrektorkę Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie Annę Górską i wójta gminy Szerzyny Grzegorza Gotfryda. Wszyscy złożyli apelacje, które czekają na rozpoznanie przez sąd drugiej instancji.
Aga Cichy / fot. Pexels