Będzie referendum w Lisiej Górze. Mieszkańcy zdecydują o przyszłości wójta i rady gminy
access_time 2026-10-06 10:04:00
W Lisiej Górze mieszkańcy zdecydują o przyszłości wójta i rady gminy. Inicjatorom referendum udało się zebrać wymaganą prawem liczbę podpisów. Pod wnioskiem musiało podpisać się co najmniej 10 proc. mieszkańców uprawnionych do głosowania, czyli 1230 osób. Zebrano 1932 podpisy, z czego 1600 zostało uznanych za prawidłowe.Tym samym inicjatorzy spełnili wszystkie wymogi formalne, a procedura referendalna wchodzi w kolejną fazę.
W poniedziałek, 5 października, komisarz wyborczy w Tarnowie zdecydował o przeprowadzeniu referendum w sprawie odwołania wójta oraz rady gminy Lisia Góra. Głosowanie wyznaczono na niedzielę 22 listopada. Referendum będzie ważne, jeśli weźmie w nim udział co najmniej 3/5 liczby osób, które głosowały w wyborach samorządowych 7 kwietnia 2024 roku. Wójta Lisiej Góry wybrano przy udziale 5436 osób, co oznacza, że do odwołania potrzeba co najmniej 3262 głosów. W przypadku rady gminy było to odpowiednio 3220 głosujących i minimum 1932 osoby.
Inicjatorzy referendum zarzucają wójtowi Arkadiuszowi Mikule oraz radzie gminy przede wszystkim lekceważenie opinii mieszkańców oraz brak dialogu. Krytycznie odnoszą się również do projektu Gminnego Planu Ogólnego. Według nich dokument może sprzyjać interesom prywatnych inwestorów z sektora odnawialnych źródeł energii, m.in. farm fotowoltaicznych i magazynów energii, kosztem oczekiwań lokalnej społeczności.
Wójt Arkadiusz Mikuła nie zgadza się z tymi zarzutami. W swoich oficjalnych wypowiedziach oceniał, że inicjatywa ma podłoże polityczne, a jej organizatorzy wprowadzają mieszkańców w błąd. W poniedziałek, w związku z decyzją o przeprowadzeniu referendum, wydał oświadczenie, w którym podkreślił, że szanuje prawo mieszkańców do wyrażania własnych opinii i podejmowania decyzji. Zaznaczył jednocześnie, że jego zdaniem decyzje dotyczące przyszłości gminy powinny opierać się na rzetelnych informacjach, faktach i pełnym obrazie sytuacji, a nie na półprawdach, niedomówieniach czy emocjach.
Odnosząc się do pojawiających się zarzutów, wskazał, że jego zdaniem część informacji jest przedstawiana bez pełnego kontekstu, a niektóre fakty są pomijane. Jak zaznaczył, nie zamierza odpowiadać na tę narrację kolejnymi oskarżeniami, lecz przedstawiać mieszkańcom konkretne informacje i dane.
- Do dziś nie usłyszałem również jasnej odpowiedzi, co właściwie ma wydarzyć się dzień po referendum i jaka jest realna propozycja jego inicjatorów dla Gminy Lisia Góra. Mieszkańcy mają prawo znać nie tylko listę zarzutów, ale również cel całej tej akcji i jej konsekwencje dla gminy. Ja swojego celu nie ukrywam. Jest nim rozwój Gminy Lisia Góra, inwestycje i rozwiązywanie codziennych problemów mieszkańców. Za swoje decyzje biorę odpowiedzialność i jestem gotowy o każdej z nich rozmawiać. Niezależnie od emocji związanych z referendum nadal będę robił swoje. Będę rozmawiał z mieszkańcami, rozwiązywał problemy i pracował dla naszej gminy - oświadczył wójt Arkadiusz Mikuła.
Aga Cichy / fot. archiwum gminy Lisia Góra, TNP