Pierwszy taki wyrok w Polsce. Sąd skazał biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża
access_time 2026-10-29 10:33:00
Sąd wymierzył biskupowi karę dwóch lat ograniczenia wolności, zobowiązując go do potrącania 25 proc. miesięcznego wynagrodzenia na rzecz Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. Orzekł również nawiązkę na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Prokuratura domagała się natomiast 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata oraz grzywny w wysokości 20 tys. zł.
Biskup tarnowski Andrzej Jeż od początku nie przyznawał się do zarzucanego mu czynu. Już podczas pierwszej rozprawy hierarcha określił sprawę jako paradoks, argumentując, że został oskarżony za zgłoszenie przypadków pedofilii. - Paradoksalnie za gorliwość jestem oskarżony - mówił wówczas bp Andrzej Jeż. Jednocześnie podkreślił, że przestępstwom tego rodzaju należy zdecydowanie przeciwdziałać, a osoby pokrzywdzone zasługują na szacunek i przeprosiny. Sam wyraził również ubolewanie i przeprosił wszystkie osoby, które zostały skrzywdzone. Według obrońców biskupa zawiadomienia w sprawie podejrzanych księży zostały złożone niezwłocznie po uzyskaniu informacji wskazujących, że osoby pokrzywdzone mogły nie mieć ukończonych 15 lat.
Czwartkowy wyrok ma historyczny wymiar - to pierwszy w Polsce przypadek procesu karnego i skazania urzędującego biskupa diecezjalnego w związku z zarzutem niepowiadomienia organów ścigania o przestępstwach seksualnych popełnionych przez podległych mu księży. Orzeczenie jest nieprawomocne, co oznacza, że każda ze stron może złożyć od niego apelację do sądu wyższej instancji.
Aga Cichy / fot. archiwum