Wrzucili znaki drogowe do Dunajca
access_time 2013-05-14 10:30:01
Tarnowscy policjanci zatrzymali dwóch nastolatków, którzy wrzucili do Dunajca sześć znaków drogowych. 15-latkowie z Tarnowa zostali już przesłuchani, a materiały sprawy trafią do sądu dla nieletnich, który zadecyduje o najbliższej przyszłości chłopców.
W piątek, 10 maja, grupka nastolatków z Tarnowa postanowiła spędzić czas poza terenem szkoły. Czterech chłopców i dwie dziewczyny na miejsce wagarów wybrało Ostrów nad Dunajcem. - Efektem zabawy dwóch z pośród nich są zniszczone znaki drogowe i sięgające blisko 700 złotych straty. Przechodząc tamtejszym mostem, dwaj 15-latkowie wpadli na pomysł, że powrzucają do rzeki zostawione licznie na remontowanym odcinku drogi i przeznaczone do oznaczania krawędzi zwężonych pasów ruchu tablice. Zamiar szybko wprowadzili w życie, w wyniku czego w nurcie rzeki wylądowało 6 znaków - mówi Olga Żabińska, rzecznik tarnowskiej policji. Jeden z przejeżdżających tamtędy kierowców widząc, co się dzieje, powiadomił policję. Chwilę później na miejscu pojawił się patrol z pobliskiej jednostki. Cała szóstka została przewieziona do wyjaśnienia sprawy na komisariat w Tarnowie-Mościcach. 15-latkowie przyznali się do wszystkiego. Skruszeni uznali, że była to głupia zabawa. Właściciel zniszczonego mienia, Zarząd Dróg Powiatowych, w wyniku tej tych działań poniósł starty w wysokości 670 złotych. Za zniszczenie bądź uszkodzenie mienia, prawo przewiduje od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Komentarze...