GK: Kup skrzynkę na listy, bo zapłacisz mandat
access_time 2013-03-07 12:54:06
Jak donosi Gazeta Krakowska, można dostać nawet 10 tysięcy złotych kary za brak skrzynki na listy. Tak surowe konsekwencje niesie ze sobą nowe prawo pocztowe. Zmiany weszły w życie już od początku stycznia, ale wiele osób o nich nie słyszało i skrzynek do tej pory nie zawiesiło.
Problem dotyczy przede wszystkim podtarnowskich wsi, gdzie skrzynek na listy brakuje na wielu domach. W samym Tarnowie też bywa z tym różnie. - Skrzynka zdecydowanie ułatwia dostarczenie przesyłki do odbiorcy. Jeżeli drzwi są zamknięte i nikt nie odbiera domofonu, to po prostu nie mam jak zostawić listu. Przecież nie wcisnę go w płot czy nie położę pod furtką, bo albo wiatr go porwie albo ktoś przypadkowy zabierze - mówi na łamach Gazety Krakowskiej Paweł Szczurek, listonosz. Skrzynka musi być umieszczona wyłącznie w takim miejscu, aby można było bez problemu wrzucić do niej listy. - Kontrole przeprowadzone będą na podstawie zawiadomienia. Jeżeli potwierdzi ona brak skrzynki, może zostać nałożona z tego tytułu kara od 50 złotych do nawet 10 tysięcy złotych - mówi Tomasz Borowski z Poczty Polskiej. Wielkość skrzynki powinna umożliwiać umieszczenie w niej przesyłki listowej opakowanej w kopertę formatu c4 (229 mm na 324 mm) o grubości co najmniej 60 mm. Zakupu nowej skrzynki na listy to koszt od 35 do nawet 150 złotych. Więcej w bieżącym wydaniu Gazety Krakowskiej nr 56 (19757)
Komentarze...