Policja ostrzega: uwaga na złodziei mieszkaniowych
access_time 2012-06-11 13:49:57
W ostatnim czasie na terenie Tarnowa doszło do kilku niepokojących, nowych przypadków kradzieży mieszkaniowych. Oszuści żerują na naiwności, a często na dobroci starszych osób i okradają ich z ostatniego grosza. Policja apeluje do mieszkańców o zachowanie większej czujności.
Sposoby i metody działania złodziei mieszkaniowych są bardzo różne. Jedni podszywają się pod członków rodziny np. wnuka i dzwonią prosząc o pilną pożyczkę. Następnie, nie mogąc przyjść sami, po pieniądze wysyłają znajomego. Inni podają się za pracowników administracji lub spółdzielni mieszkaniowych. Pod pozorem awarii instalacji lub sprawdzenia drożności przewodów instalacyjnych, wpuszczani są do mieszkań, z których kradną pieniądze i wartościowe rzeczy. Niedawno tarnowscy policjanci zatrzymali dwie kobiety i mężczyznę z Krakowa działających metodą na "hydraulika". Przestępcy okradli mieszkania sześciu osób, na kwotę blisko 37 tysięcy złotych (czytaj o tym: Krakowianie okradali tarnowskie staruszki). W połowie maja do drzwi jednego z mieszkań przy ul. Pułaskiego zapukało dwóch mężczyzn. Podawali się za pracowników firmy dostarczającej sygnał telewizji cyfrowej. W związku z cyfryzacją telewizji, zaoferowali kobiecie jej montaż. Do zainstalowania usługi konieczne było sprawdzenie warunków technicznych. Krzątali się po mieszkaniu i odwracali uwagę właścicielki. Gdy mężczyźni opuścili mieszkanie, kobieta zorientowała się, że z pudełka w pokoju zniknęła złota biżuteria warta 2 tysiące złotych. Do podobnego przypadku kradzieży doszło kilka dni temu. Wtedy z mieszkania przy ul. Pułaskiego dwóch mężczyzn ukradło telefony komórkowe. Końcem maja w mieszkaniu 70-letniej tarnowianki przy ul. Mościckiego pojawił się mężczyzna. On także podawał się za pracownika firmy oferującej telewizję cyfrową i zaproponował usługę. Starsza pani na ofertę przystała, wpłaciła mężczyźnie pieniądze i podpisała umowę, zgodnie z którą w domu pojawić się mieli monterzy. Jak nie trudno zgadnąć, kobieta nie zobaczyła więcej ani domniemanych monterów ani swoich pieniędzy, zaś pod adresem widniejącym na umowie próżno było szukać jakiejkolwiek firmy. We wszystkich tych sprawach policja prowadzi postępowania. - Wiemy, że mężczyźni okradający mieszkania mieli około 35 do 40 lat i po 180 cm wzrostu. Jeden z nich był szczupły, miał włosy krótkie koloru blond, zaczesane do góry. Drugi był ciemnej karnacji i tęgiej budowy ciała - mówi Olga Żabińska, oficer prasowy tarnowskiej policji.- Chcąc jednak zapobiec kolejnym kradzieżom, zwracamy się z apelem do mieszkańców miasta, zwłaszcza osób starszych, o zachowanie zwiększonej czujności i rozwagi. Bądźcie państwo ostrożni - apeluje rzecznik policji. Dlatego pamiętajmy!
  • nie wpuszczajmy i nie zapraszajmy do domu osób nieznanych i przypadkowo poznanych,
  • będąc w domu i wychodząc z niego zamykajmy drzwi na zamki,
  • zanim otworzymy drzwi, zobaczmy przez wizjer lub okno kto za nimi stoi, czy jest to osoba nam znana,
  • w przypadku osób podających się za pracownika instytucji żądajmy pokazania legitymacji lub identyfikatora,
  • jeśli musimy wpuścić do mieszkania osobę obcą, nie zostawiajmy go ani na chwilę samego,
  • nie przechowujmy w mieszkaniu dużych ilości pieniędzy i przedmiotów wartościowych, przetrzymujmy je w banku, drobne kwoty trzymajmy w różnych miejscach, znanych tylko nam,
  • nie informujmy nikogo kiedy pobieramy rentę czy emeryturę i w jakiej kwocie,
  • jeżeli musimy podpisać jakąś umowę to sprawdzajmy wiarygodność osoby, zadzwońmy do danej instytucji lub powiedzmy o tym, że zgłosimy się osobiście,
  • przed podjęciem decyzji co do przekazania pieniędzy, sami skontaktujmy się z osobą, za którą podaje się telefoniczny rozmówca. O wszystkich próbach wyłudzenia pieniędzy, natychmiast informujmy policję korzystając z numeru alarmowego 997 lub 112.
  • Komentarze...