Janina kolejnym przeciwnikiem Jaskółek
access_time 2011-06-08 12:41:48
Doczekaliśmy się wielkiej drużyny! Marzenia kibiców, by piłkarska UNIA TARNÓW zagrała jak za dawnych lat i rozbiła III ligę w pył, właśnie się spełniają. Kto jeszcze się nie przekonał, niech przyjdzie w środę 8 czerwca o godz. 17:30 do Jaskółczego Gniazda i za darmo zobaczy mecz UNIA TARNÓW - JANINA LIBIĄŻ.


Fantastycznie przygotowani i zestawieni podopieczni Marcina Manelskiego dokonują wyczynów, po których ręce same składają się do oklasków. Dokonania Unii są imponujące. Seria 8 wygranych meczów ligowych z rzędu. Wspaniały bilans w rundzie wiosennej: tarnowianie w 13 meczach zdobyli 37 punktów (12-1-0), bramki 24-2(!). Unia ostatni raz przegrała 10 X 2010 r. - to już prawie 8 miesięcy temu! Przez ten czas Unia wygrała 18 razy, tylko 3-krotnie zremisowała i 2 razy dostała punkty walkowerem.
Bilans rundy wiosennej powala na kolana:
14 meczów, 12 zwycięstw i 2 remisy, bramki 26 strzelonych - 3 stracone(!!).


Jaskółki grają jak z nut. Wczoraj pojechały do Suchedniowa na mecz z drużyną, która nie przegrała u siebie od połowy października, a wiosną straciła u siebie tylko 2 bramki. Tarnowianie dali popis gry i nie dali Orliczowi żadnych szans - pogrom 4-0 mówi wszystko. A wynik mógł być jeszcze o 2-3 bramki wyższy!

Mimo tych wspaniałych wyczynów, najlepsza obecnie drużyna III ligi może nie awansować do II. Wszystko przez prącą do celu po trupach (zobacz mecz z Przebojem) i konsekwentnie zdobywającą punkty Garbarnię Kraków. Tarnowianie, by wyprzedzić Brązowych i zdobyć wyczekiwany od 17 lat(!) awans, muszą w 4 kolejkach zdobyć 6 punktów więcej od Garbarni. Jeżeli Unia wygra do końca wszystkie mecze i tym samym w rundzie wiosennej osiągnie fenomenalny bilans 16 zwycięstw - 1 remis - 0 porażek, zdobędzie w całym sezonie 77 punktów. Garbarnia ma obecnie 70 "oczek", ale jeszcze 3 dopisze sobie bez gry (walkower z Kmitą). Krakowianie muszą w pozostałych 3 meczach zdobyć 4 punkty, by zapewnić sobie awans. Przy równej ilości punktów Garbarnia wyprzedzi Unię lepszym bilansem spotkań bezpośrednich (1-0 w Krakowie i 0-0 w Tarnowie). Czy jest możliwe, żeby drużyna, która z 30 meczów przegrała tylko 2, na finiszu rozgrywek przegrała 2 kolejne?? TAK, JEST TO MOŻLIWE!

Scenariusz finiszu III ligi uprawdopodabnia taki nagły zwrot akcji i happy-end dla ZKS-u. Jakim sposobem? Otóż Garbarni pozostały do rozegrania 3 arcytrudne mecze:

1) w środę u siebie ze Szreniawą Nowy Wiśnicz - 2. drużyna rundy wiosennej, która przegrała wiosną tylko raz (7 maja 0-1 w Muszynie); 2) 3 dni później, w sobotę, w Myślenicach z Dalinem - 4. drużyna wiosny, u siebie przegrała w całym sezonie 2 razy (poza tym 12 zwyciestw i 1 remis), a ostatnio 14 maja ze Szreniawą (0-1); 3) i na koniec 23 VI (po wspomnianym wyżej walkowerze z Kmitą) Brązowi jadą do Małogoszcza na mecz z Wierną - 5. drużyna wiosny, która w całym sezonie przegrała u siebie tylko raz: 29 maja ze... Szreniawą (0-2).

Jak widzimy przed rywalami trudne zadania - mecze z klubami z czołówki: specjalistką od wygranych w "jaskiniach lwów", Szreniawą oraz dwa wyjazdy do klubów, które nie zwykły przegrywać u siebie.

Jeszcze raz przypomnę: żeby Unia awansowała do II ligi musi wygrać 4 ostatnie mecze (z Janiną u siebie, w Stąporkowie, z Beskidem w Tarnowie i... Szreniawą na wyjeździe), zaś Garbarnia musi przegrać minimum 2 razy, albo wszystkie 3 mecze zremisować.

Już w środę może się wszystko rozstrzygnąć, może być zachowane status quo, albo Jaskółki odrobią część straty i emocje w końcówce jeszcze wzrosną!

W środę trzeba wygrać z Janiną. Beniaminek był rewelacją rundy jesiennej, gdy Unia jechała na mecz do Libiąża, jechała grać z liderem tabeli(!). Wiosna już nie jest tak dobra w wykonaniu Janiny. W 13 meczach rywale zdobyli 22 pkt. (7-1-5), ale... lepiej grają na wyjazdach - 13 pkt (4-1-2) niż u siebie - 9 pkt. (3-0-3). W sumie jednak zagramy z drużyną z czołówki. Po 30. kolejkach libiążanie są na 5. miejscu w tabeli, zdobyli 59 pkt. (18-5-7), bramki 56-42. O tym, że Janina nie zachwyca świadczą takie mecze jak 1-5 z Dalinem czy 1-3 z Garbarnią - oba przegrane całkiem niedawno u siebie.

Unia od dawna wygrywa mecz za meczem, a ostatnio wręcz miażdży rywali. W środowe popołudnie z pewnością nie będzie łatwo, ale nawet jednobramkowa wygrana w pełni zadowoli kibiców w Tarnowie. NIECH PIĘKNY SEN TRWA! I W KOŃCU JAWĄ SIĘ STANIE!

Historia spotkań Unia - Janina to tylko 1 mecz, choć być może, że Jaskółki rozegrały dawnymi laty jakieś spotkania z Górnikiem Libiąż (zmiana nazwy w 1996 r.)

31 X 2010 Janina - UNIA 1 - 1 (1-1) [Ząbek 29 - S. Matras 31]


Info: ZKS Unia Tarnów

Komentarze...