Osiecka Inaczej. Recital Gosi Markowskiej (FOTO)
access_time 2011-01-24 12:50:01
Teksty Agnieszki Osieckiej jednej z najwybitniejszych poetek minionego stulecia dla wielu polskich artystów wydają się być niewyczerpalnym źródłem natchnienia. W Piwnicach TCK odbył się recital "Osiecka Inaczej" Gosi Markowskiej.


„Agnieszka Osiecka – Inaczej” to tytuł recitalu Gosi Markowskiej stworzonego wraz z najlepszymi krakowskimi muzykami jazzowymi, z którymi za pomocą muzyki wspólnie z publicznością na koncertach wydobywa wszystko to, co ukryła Agnieszka Osiecka. Tak też było w Piwnicach Tarnowskiego Centrum Kultury. Znane i mało znane, szczere, romantyczne, pełne prawd życiowych teksty Osieckiej zainspirowały krakowskich muzyków do oryginalnego spojrzenia na Jej twórczość. W nowych aranżacjach, nowoczesnych brzmieniach, pełne kolorów i oddechu piosenki takie, jak m.in. „Gadu gadu”, „Wariatka tańczy”, „Zielono mi” wkraczają w inny wymiar.

Wystąpił zespół w składzie:
Gosia Markowska – wokal
Sebastian Bernatowicz – piano, aranżacje
Dominik Mietła – flugehorn
Józef Michalik – bas
Damian Niewiński - perkusja


Gosia Markowska
Wokalistka, absolwentka Państwowego Liceum Muzycznego w Krakowie. Jest laureatką wielu konkursów i festiwali wokalnych. Z równym powodzeniem wykonuje: pop jazz, latin, jazz, standardy jazzowe, co soul i bossanovę. Występowała niemal w całym kraju m.in. na festiwalu Złota Tarka w Iławie, Festiwalu Jazzowym w Siedlcach, Międzynarodowym Festiwalu Wokalistów Jazzowych w Zamościu, a także za granicą, m.in. w Niemczech, na Węgrzech, w Austrii, i w Kanadzie.
Współpracowała z zespołem The Willows Revival Singers wykonując muzykę gospel. W swoim dorobku Gosia ma dwa albumy „Swing i wszystko gra” i „4 / 6. Obecnie współpracuje z Michałem Jurkiewiczem przy projekcie pt. „Śrubki. Na płycie „Śrubki” występuje towarzystwie takich artystów, jak Grzegorz Turnau, Kuba Badach, Dorota Miśkiewicz, Zbigniew Wodecki. Drugi projekt, w który zaangażowała się Gosia Markowska to  „Agnieszka Osiecka – Inaczej„ w całości zaaranżowany przez Seba Bernatowicza, który zrobił to w sposób wyjątkowy i ciekawy.


FOTO: Jakub Gabik

Komentarze...