Akademia Filmowa w weekend
access_time 2006-11-29 14:47:11
2 i 3 grudnia odbędzie się już trzecie spotkanie z Jerzym Armatą w ramach organizowanej przez Tarnowskie Centrum Kultury: "Akademii Filmowej".
Tym razem tematem wykładów będzie:

Francja - od nowej fali do Jean-Pierre a Jeuneta(2 grudnia, godz. 17.00). Uczestnicy zapoznają się z takimi pojęciami i osobowościami jak: Realizm poetycki. Nowa fala - manifesty i praktyka. Wielka trójka: Jean-Luc Godard, Francois Truffaut, Claude Chabrol. Autorskość na bocznym torze, komercja triumfuje.

Anglia - od młodych gniewnych do starych... ( 3 grudnia, godz. 10.00) Kursanci będą mieć okazję zaznajomienia się z następującymi terminami: Z dokumentu do fabuły. Młodzi gniewni - Tony Richardson, Karel Reisz, Lindsay Anderson. Ku Ameryce. Kino wrażliwości społecznej. Po każdym spotkaniu zostanie wyświetlony film związany tematycznie z przeprowadzonym wykładem. 2 grudnia będzie to francuski film "Kobieta i mężczyzna" w reżyserii Claude Leloucha. Jest to opowieść o miłości ludzi dojrzałych, którzy wprawdzie jeszcze "pół życia" mają przed sobą, ale ciągle odczuwają ślady przeszłych, traumatycznych przeżyć. On jest kierowcą rajdowym, ona - filmową script-girl. Oboje niedawno owdowieli, jego żona popełniła samobójstwo, jej mąż zginął tragicznie. Niezwykle atrakcyjna wizualnie - i muzycznie - opowieść. Film zdobył Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego oraz grand prix canneńskiego festiwalu (1966).

Natomiast 3 grudnia uczestnicy obejrzą film "Bullit" w reżyserii Petera Yatesa. Obraz ten został wyprodukowany w USA w 1968 r.. (wg powieści Roberta L. Pike a "Mute Witness ) "Bullit"to opowieść o policyjnym agencie, który ma chronić jedynego świadka w procesie przeciwko skorumpowanym urzędnikom. Gdy podopieczny ginie, nie pozostaje mu nic innego jak podjęcie własnego śledztwa, prowadzącego wprost do... jego zwierzchników. Najlepsze w dziejach kina sceny pościgów samochodowych. Oscar za montaż. Tym filmem znany angielski reżyser zadebiutował w Ameryce. I tam już pozostał.
Komentarze...